Trzęsienie w Prawie i Sprawiedliwości - Piotr Babiarz poza partią [KOMENTARZE]

Przemek Gałecki, IAR | Utworzono: 2018-03-08 08:03 | Zmodyfikowano: 2018-03-08 16:53
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Jak się jednak dowiedzieliśmy nieoficjalnie, o złożenie partyjnej legitymacji został poproszony. Gorąco wokół szefa wrocławskich struktur PiS robiło się od ubiegłego roku, gdy wyszła na jaw afera w regionalnym PCK. Jerzy G., ówczesny dyrektor oddziału, a jednocześnie wojewódzki radny PiS, wraz z kilkoma współpracownikami założyli spółkę, poprzez którą mieli wyprowadzić z Czerwonego Krzyża ponad milion złotych. Zarzuty usłyszało w sumie pięć osób, a sprawa zdaniem prokuratury jest rozwojowa. Także dlatego, że według medialnych informacji, pieniądze z PCK miały zasilać kampanie wyborcze dwójki dolnośląskich posłów PiS - Właśnie Piotra Babiarza, ale i minister edukacji Anny Zalewskiej.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział, że działania prokuratury w sprawie wyprowadzania pieniędzy z dolnośląskiego PCK dowodzą, że połączenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego miało sens. Zbigniew Ziobro powiedział na konferencji prasowej, że w każdym przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa prokuratura prowadzi rzetelne śledztwo:

W tej sprawie śledztwo nie zostało wszczęte dzisiaj ani wczoraj, tylko jest prowadzone intensywnie od wielu miesięcy i prokuratura nie zważa na to, kto czy z jakiego środowiska mogą znaleźć się osoby podejrzane, tylko prowadzi uczciwie, traktując wszystkich równie z prawem - powiedział Zbigniew Ziobro.

Piotr Babiarz w oficjalnym oświadczeniu napisał; "czuję się niewinny, jednak dla dobra imienia oraz partii, z którą byłem związany przez kilkanaście lat podjąłem decyzję o rezygnacji". 

kliknij i przeczytaj oświadczenie 

Rezygnacja Babiarza to także jasny sygnał, że szanse Mirosławy Stachowiak-Różeckiej na zostanie kandydatką PiS na prezydenta Wrocławia są bliskie 100%.

CZYTAJ TEŻ: Stachowiak-Różecka: To prawdopodobne, że będę kandydowała 

Michał Jaros, poseł Nowoczesnej, jest ostrożny w ocenianiu udziału w tej sprawie Piotra Babiarza, ale...

"Czekajmy na wyroki sądów"

Andrzej Jaroch, szef klubu PiS w sejmiku, tłumaczy, że rezygnacja oznacza spore zamieszanie:

W programie Radia Wrocław pt. "Dwie racje" dyskutowali także: Agnieszka Marczak (Wolni i Solidarni) oraz Marek Dyduch (SLD):

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~ktosik
2018-03-08 16:54:47
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 3
A dlaczego radnej wojewódzkiej Krawczyk nie zamykają za narażenie kamiennogórskiej strefy ekonomicznej na straty?
~Loszka ola
2018-03-08 16:46:08
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: -6
W pisowskim radiu mozecie pisac takie rzeczy?
~dzik
2018-03-08 11:56:10
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 7
buhahahhahahahhahhahahahhahahhahahhahahahah - sprawy osobiste buhahhahhaha
~Komentarz został usunięty
2018-03-08 10:28:57
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 2
Komentarz został usunięty
Reklama