Jest szansa na pomoc dla wrocławian z Gaju sprzedanych wraz z mieszkaniami

Dorota Kuźnik, GN | Utworzono: 2018-03-23 21:25 | Zmodyfikowano: 2018-03-23 21:25
A|A|A

fot. Dorota Kuźnik

Pomoc zaoferował wojewoda, ale rękę musi wyciągnąć też prezydent. Lokatorzy z Wrocławia zwrócili się do Rafała Dutkiewicza, bo, jak mówią, w nim jedyna nadzieja, by wyszli z fatalnej sytuacji życiowej. Mowa o osobach mieszkających między innymi na wrocławskim Gaju, których mieszkania zostały wykupione wraz z nimi. Choć przez lata odkładali pieniądze na pracowniczy fundusz, nie dostali możliwości pierwokupu, przepadły ich oszczędności, a właściciele regularnie podnoszą ceny czynszu. Lokatorzy borykający się z problemem dodają, że na porządku dziennym są także eksmisje:

Zmieniły się przepisy, dzięki którym mieszkania wykupić może gmina z 50-procentowym dofinansowaniem z pieniędzy rządowych. Wojewoda, jak zapewnia organizacja "Akcja Lokatorska", która pomaga mieszkańcom, zapewnił, że jest w stanie partycypować w transakcji.

- My również nie mówimy "nie", ale musimy się przyjrzeć sprawie - mówi rzecznik prezydenta Wrocławia Arkadiusz Filipowski:

Gdyby gmina podjęła decyzję o wykupie mieszkań, te trafiłyby do zasobu komunalnego. Dzięki temu lokatorzy mieliby na przykład gwarancję, że nie zwiększy im się czynsz, a także, że jeśli będą płacili rachunki regularnie, nikt ich nie eksmituje. Byłaby to jednak sprawa bezprecedensowa, w przeszłości nie doszło do odkupowania mieszkań od prywatnych właścicieli.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~???
2018-03-25 16:38:58
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 3
Jak to przepadły ich oszczednosci? Pieniadze wyparowały?
~"Uwłaszczony"
2018-03-25 00:01:27
z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
Ocena: 2
Ktoś kiedyś komuś sprzedał /czyt.oddał za grosze/zatem podstawowe pytanie brzmi:Kto ma za to ponieść choćby finansowe konsekwencje?!
~ewa
2018-03-24 14:25:42
z adresu IP: (94.231.xxx.xxx)
Ocena: 2
nie prawda, że bezprecedensowa. To normalna procedura prawna, stosowana przez wiele samorządów (m.in. Zabrze które wykupiło około tysiąca mieszkań pozakładowych z rąk prywatnych).
Reklama