Wniosek o wiadukt na Psim Polu we Wrocławiu odrzucony

Piotr Kaszuwara, el | Utworzono: 2018-04-08 15:45 | Zmodyfikowano: 2018-04-08 15:43
A|A|A

Fot: mat. prasowe

Członkowie stowarzyszenia Nowy Wrocław złożyli do magistratu wniosek o wpisanie inwestycji do budżetu miasta. 1000 podpisów mieszkańców pod petycją do prezydenta nie wystarczyło i wniosek został odrzucony, przyznaje Mateusz Żuk ze stowarzyszenia. - Rozmawialiśmy z mieszkańcami najbliższych osiedli: Sołtysowic, Kowal, Polanowic. Problem korków jest jednym z największych we Wrocławiu. Na 1000 osób przypada 620 samochodów. Aleja Poprzeczna jest jedną z trzech dróg, która łączy Psie Pole zachodnie z Psim Polem wschodnim - dodaje. 

Jest szansa, że pomysł dopiero w 2019 roku trafi pod obrady radnych, którzy mogliby go wpisać do wieloletnich planów inwestycyjnych miasta. Aby zbudować wiadukt nad Poprzeczną potrzeba jeszcze zgody i współpracy PKP.

ZOBACZ: Wrocław: Mieszkańcy chcą wiaduktu przy Alei Poprzecznej

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Filip
2018-04-08 21:36:19
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 1
O, asystent Jarosa, noszący teczkę za panem posłem :) Dlaczego tacy ludzie pchają się do zarządzania miastem...
~Paweł
2018-04-08 19:07:23
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 3
Mieszkańcy Psiego Pola! Pamiętajcie o tej sprawie przy urnach jesienią. Niejaki Sutryk Jacek, kandydat namaszczony przez Dutkiewicza na jego następcę, jest Dyrektorem Departamentu Spraw Społecznych UM. Do tego departamentu spływają petycje kierowane przez mieszkańców. Ostatnio uwalono (pozostawiono bez rozpatrzenia) petycję ws. budowy nowej stacji kolejowej na wysokości osiedla Nowy Zakrzów (oficjalnie dlatego, że wnoszący nie podał adresu zwrotnego). Czy to urzędnicy są dla ludzi, czy ludzie dla urzędników. Pora na jakąś miotłę, która wymiecie to towarzystwo. Nie mówię, na kogo głosować. Sugeruję tylko, na konie NIE GŁOSOWAĆ.
~dom
2018-04-08 18:20:25
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 1
Zadałem sobie trudu i przejechałem pociągiem Pendolino trasę Wrocław-Warszawa, licząc po drodze przejazdy kolejowe. Okazuje się, że na tej trasie występują 82 przejazdy z zaporami lub półzaporami (kategorii A lub B) oraz 62 przejazdy bez zapór (kategorii C lub D). Łącznie napotykamy zatem na odcinku 380 km aż 144 miejsca, w których samochody mogą przejeżdżać przez torowisko! Co to oznacza? Średnio co 2,6 km występuje przejazd kolejowy. A na każdym z tych przejazdów możemy spotkać durnia, który wjedzie na przejazd i utkwi na nim... Podróżując z Wrocławia do Warszawy mamy więc 144 okazje do powtórzenia tego, co niedawno się stało. W przypadku tak szybkiego (przynajmniej teoretycznie) pociągu na jego trasie nie powinno w ogóle być żadnych przejazdów kolejowych. Na autostradach nie ma skrzyżowań i przejść dla pieszych. To samo powinno dotyczyć Pendolino, który powinien jechać szlakiem bezkolizyjnym.
~Jacho99
2018-04-08 16:22:22
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 1
Ten wiadukt jest zbędny. Należy dokończyć obwodnicę od Zmigrodzkiej do Krzywoustego.
Reklama