Koszykarze PGE Turowa rozpoczęli fazę play-off od porażki

BT / plk.pl | Utworzono: 2018-04-26 22:45 | Zmodyfikowano: 2018-04-26 23:10
A|A|A

fot. PGE Turów Zgorzelec Twitter

W pierwszych minutach spotkania to PGE Turów był stroną przeważającą - m.in. dzięki rzutom Brada Waldowa i Camerona Ayersa. Później ważne trafienia notowali Kamil Łączyński oraz Ivan Almeida, ale nie potrafili zapewnić swojej drużynie wyższego prowadzenia. Po 10 minutach było 21:20 dla gospodarzy. Po małej serii 6:0 i akcji Quintona Hosleya Anwil zaczął powoli kontrolować sytuację. Wejście Roberta Skibniewskiego i rzuty Camerona Ayersa oznaczały jednak zmniejszanie strat przez gości. Akcje Ante Delasa i Łączyńskiego ustawiły wynik spotkania po pierwszej połowie na 48:41. W pewnym momencie trzeciej kwarty zgorzelczanie zdobyli sześć punktów z rzędu i znacznie zbliżyli się do rywali. Zespół trenera Igora Milicicia odpowiedział na to swoją serią i po trafieniu Jakuba Wojciechowskiego było 57:47. Po 30 minutach włocławianie mieli 11 punktów przewagi. W ostatniej kwarcie nic już się nie zmieniło - PGE Turów nie zanotował już ofensywnego zrywu, który zrobiłby różnicę. Aktywni byli Hosley oraz Wojciechowski, a Anwil zwyciężył ostatecznie 86:76.

Drugi mecz odbędzie się w sobotę we Włocławku.

Anwil Włocławek - PGE Turów Zgorzelec 86:76 (21:20, 27:21, 17:13, 21:22)

Punkty dla Anwilu: Ivan Almeida 17, Jaylin Airington 14, Jarosław Zyskowski 12, Jakub Wojciechowski 11, Kamil Łączyński 10, Quinton Hosley 8, Josip Sobin 6, Ante Delas 5, Paweł Leończyk 2, Michał Nowakowski 1, Mario Ihring 0.

Punkty dla PGE Turowa: Roderick Camphor 19, Cameron Ayers 17, Bradley Waldow 12, Stefan Balmazovic 8, Robert Skibniewski 6, Jakub Patoka 6, Bartosz Bochno 3, Karolis Petrukonis 3, Jacek Jarecki 1, Kacper Borowski 1. (PAP)

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama