Żużlowcy Betardu Sparty pojadą dziś w Częstochowie

Bartosz Tomczak, Piotr Pietraszek | Utworzono: 2018-04-29 07:00 | Zmodyfikowano: 2018-04-29 07:00
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

- Nikt nie mówił, że Częstochowa będzie jechać o utrzymanie. To jest bardzo mocny zespół i widać, że cały czas notują progres. Co roku są silniejsi i w tym roku również trener Cieślak ma na to wpływ. Przeprawa w Częstochowie nie będzie łatwa dla nikogo, ale my jedziemy tam powalczyć o dwa punkty - komplementuje przeciwników manager Betardu Sparty Rafał Dobrucki.

Włókniarz jest w tym sezonie niepokonany i zajmuje drugi miejsce. W pierwszej kolejce zespół z Częstochowy zremisował na wyjeździe z GKM Grudziądz.

Potem przyszły dwa zwycięstwa - u siebie z Azotami Unią Tarnów 54:36 i w Zielonej Górze nad Falubazem 46:44. Betard Sparta z kolei ma na swoim koncie zwycięstwo, remis i porażkę. Przed tygodniem cieszyła się z kompletu punktów przeciwko Stali Gorzów - 54:36.

Dla części zawodników wrocławskiej drużyny wyjazdowa rywalizacja z Włókniarzem to powrót na obiekt, który był... domowym torem Betardu Sparty w fazie finałowej sezonu 2015. Dolnośląska drużyna ścigała się w Częstochowie jako gospodarz z powodu remontu na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu.

- Na pewno jest to tor bardzo szybki i fajny do walki więc mam nadzieję, że też tak zostanie przygotowany, a my kibicom damy jak najlepsze ściganie. - mówi zawodnik Betardu Sparty, Maciej Janowski.

Posłuchaj całego materiału:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama