REAKCJA24: ZADAJ PYTANIE ws. ZIELENI MIEJSKIEJ we Wrocławiu

Radio Wrocław | Utworzono: 2018-05-08 13:21 | Zmodyfikowano: 2018-05-08 13:26
A|A|A
REAKCJA 24

(fot. archiwum Radia Wrocław)

Wysyłanie wiadomości zostało wyłaczone, ten formularz jest już bądź jeszcze nieaktywny!
* - pole wymagane
Pola imię i nazwisko/nick oraz adres e-mail do wiadomości redakcji
Na moderację oczekuje: 1 wiadomości
Wasze wiadomości:
Tytuł wiadomości: Pytanie do pani Moniki Pec-Święcickiej - REAKCJA24
Proszę wyjaśnić, jak to możliwe, że w Parku Grabiszyńskim doszło do wycinki ponad 500 drzew, mimo że pozwolenie obejmowało tylko 91 sztuk? Gdzie był inspektor z Zarządu Zieleni Miejskiej odpowiedzialny za ten park, gdy do tego doszło? Czy ktoś wyjaśnił, co się stało z drewnem z wycinki, które w tajemniczych okolicznościach "wyparowało"?
Wysłano 2018-05-08 14:04:49
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Tytuł wiadomości: park grabiszyński
Proszę w imieniu wielu Oporowian , co stało się z pozyskanym drewnem z wycinki w Parku Grabiszyńskim . Gdzie zostały przekazane pieniądze i w jakiej kwocie , za ww pozyskane drewno. Przypominam ,że wycięte zostały tyko zdrowe drzewa !
Wysłano 2018-05-08 15:30:54
z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Tytuł wiadomości: drzewa przy ul. Strzegomskiej 5
Dlaczego nikt nie interesuje się drzewami przy ul. Strzegomskiej 5.Jedno jest za wysokie i jedna z gałęzi grozi złamaniem a drugie stare,część gałęzi wyschła. Zgłaszaliśmy w 2017 r. do Zieleni Miejskiej UW.Pani uprzejmie poinformowała,że codziennie przejeżdża w tym miejscu do pracy więc jak najbardziej zainteresuje się sprawą . Do tej pory nic się nie dzieje-wg mieszkańców drzewa stanowią zagrożenie dla przechodzących ludzi i parkujących samochodów.
Wysłano 2018-05-08 18:26:53
z adresu IP: (93.181.xxx.xxx)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Mariusz Frankowski
2018-05-09 12:34:05
z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Ocena: 0
Witam, nie mogę zatwierdzić moich pytań w ankiecie, więc wstawiam je tutaj. Bardzo prosze o odpowiedź. Z góry dziękuję i pozdrawiam! Pierwsze: dlaczego nasadzane drzewa nie są odpowiednikami drzew wyciętych, ani gatunkiem, ani wielkością, co powoduje powiększanie się "dziury" w systemie oczyszczania powietrza we Wrocławiu (stolicy smogu)? Dlaczego też, nasadzenia nie są robione w okolicy drzew wyciętych, a zupełnie gdzie indziej - np. wycina się drzewa w centrum (pod inwestycje), a nasadza na obrzeżach lub w miejscach słabo zamieszkanych/uczęszczanych, np. okolice schroniska dla zwierząt. Przez to, miejsca takie jak centrum przypominają betonowe pustynie, gdzie autentycznie "zagazowuje" się ludzi. Dwa - dlaczego sadzone drzewa są odmianami karłowatymi albo ucinane są im czubki (przykład: szpaler tui wzdłuż Kwiatkowskiego ma ścięte czuby i tylko około metra wysokości, gdzie w pobliżu nie ma nic, oprócz dość uczęszczanej drogi, prowadzącej m.in. na Bielany). Już teraz wiadomo, m.in. mówi o tym dr Dominik Drzazga z Uniwersytetu Łódzkiego, że te mikre, pojedyncze drzewka sadzone w ramach nasadzeń zastępczych nie są w stanie, nawet za kilkadziesiąt lat, oczyszczać powietrza, tak jak czynią to drzewa dorodne i wycinane. Cytat z pana doktora: "Jeden duży buk produkuje tyle tlenu, co mniej więcej tysiąc siedemset 10-letnich, małych buków. To właśnie duże drzewa tak naprawdę są potrzebne w miastach, a nie ich małe sadzonki".
Reklama