Strefa Południa w RWK [SŁUCHAJ OD 21:00]

Paweł Iwanina, mk | Utworzono: 2018-05-11 08:42
A|A|A

Tak, jak setki lat temu europejskie karawany przemierzały Nowy Świat, tak i Enoch Light przemierzał setki kilometrów, by znaleźć takie studio, które spełni jego zachcianki. Był pionierem - wiedział, co chce uzyskać, lecz jeszcze nie umiał tego nazwać.

Nie krzyczał na techników skupionych wokół magnetofonu, bezradnie próbujących wcielić w życie jego dziwne zachcianki. Dla nich pracą było włożenie taśmy, ustawienie mikrofonu i włączenie nagrywania. Za dodatkową opłatą mogli coś skleić lub pociąć. Nagle ktoś im kazał nagrywać na dwóch magnetofonach, a na domiar robić efekt, który z braku lepszego określenia, nazywano ping-pong, bo dźwięk odbijał się niczym piłeczka od lewej i prawej strony.

Pionierów lepszego brzmienia było wielu. Buddy Holly, który nagrywał na wielu ścieżkach, co pozwoliło na lepsze zbalansowanie instrumentów czy Marty Robbins, który pierwotnie chciał usunąć ze swojej piosenki pierwszy na świecie przester gitarowy, ale na szczęście dał sobie przemówić do rozsądku. Dzięki temu "Don't Worry" z przeciętnej piosenki o miłości stało się historyczną kompozycją.

W najbliższej Strefie Południa zagramy tych, którzy nie bali się eksperymentować z techniką. Do usłyszenia!

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama