Chorzy z Dolnego Śląska będą mieli jeszcze trudniej

Elżbieta Osowicz, GN | Utworzono: 2018-05-25 07:24 | Zmodyfikowano: 2018-05-25 07:28
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne: cchana/flickr.com (Creative Commons)

Na Dolny Śląsk trafia mniej pieniędzy na leczenie mieszkańców niż w innych regionach kraju - alarmuje Stowarzyszenie Menedżerów Opieki Zdrowotnej. To oznacza, że limity przyznawane przez NFZ szybciej się kończą, a kolejki są dłuższe niż na Mazowszu czy Śląsku. Tę diagnozę potwierdza dyrektor dolnośląskiego oddziału NFZ Andrzej Oćwieja:

Jak mówi Maciej Sokołowski to że w regionie brakuje pieniędzy na leczenie widać choćby po szybko kończących się limitach:

Apel działaczy Stowarzyszenia trafił do posłów i senatorów oraz do wojewody dolnośląskiego. Pismo zostało wysłane także do Ministerstwa Zdrowia. Jak mówi dyrektor dolnośląskiego oddziału NFZ na razie nie ma żadnej decyzji z Warszawy.

W uzasadnieniu uchwały Stowarzyszenie pisze, że brak zabezpieczenia odpowiednich środków oznacza także brak możliwości zapewnienia odpowiednich wynagrodzeń dla kadry medycznej, co powoduje odejścia pracowników do sektora prywatnego. Menedżerowie zwracają uwagę, że Dolny Śląsk graniczy z Czechami i Niemcami gdzie wynagrodzenia są wyższe niż w Polsce. W tej sytuacji - jak piszą - nie są w stanie zatrzymać kształconych w Polsce specjalistów.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama