Francuzi, którzy mieli podrabiać karty bankomatowe uniewinnieni

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2018-06-19 16:54 | Zmodyfikowano: 2018-06-20 08:27
A|A|A

Z opinii biegłych informatyków wynika, że do komputerów Francuzów mogło mieć dostęp wiele osób, a ich zawartość mogła być modyfikowana. Dane znalezione m.in. na zabezpieczonych laptopach również nie łączyły historii w całość, co nie pozwoliło sądowi ustalić faktów świadczących bezsprzecznie o winie Francuzów. Wszystko miało zacząć się w 2014 roku, kiedy to jeden z oskarżonych miał oszukać Artura P. podczas sprzedaży używanego samochodu. Tego również dotyczył jeden z zarzutów związany z fałszowaniem faktur za luksusowe auta. Żadne z tych prokuratorskich oskarżeń nie znalazło potwierdzenia w trakcie procesu.

Dwaj Francuzi mieli być także pobici przez jednego z liderów gangu, który miał zajmować się handlem dopalaczami we Wrocławiu. Czy faktycznie do tego doszło, wyjaśni inne postępowanie.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama