Strzelin - poparzony noworodek - śledztwo
Dominik Panek
|
18 lat temu, 2008-07-31, 22:26
Do wypadku doszło w marcu, śledczy nie wykluczają, że z powodu wady termoforu użytego do ogrzania dziecka.
Prokuratura zadała biegłym z Uniwersytetu medycznego w Łodzi trzy pytania - czy opieka nad kilkugodzinnym noworodkiem była prawidłowa, czy nie było błędów w postępowaniu personelu oraz czy do ogrzania Wioletty można było użyć gumowego termoforu.
To ma być kluczowy dowód dla tej sprawy - mówi Radiu Wrocław prokurator Małgorzata Klaus. Niestety, czekać na nią trzeba aż 7 miesięcy, takie terminy mają biegli z Łodzi. Dziecko ma obrażenia pośladków i pleców.
Dziewczynka została poparzona w czasie Świąt Wielkanocy. Grozi jej trwałe oszpecenie.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Popularne
Reklama
Polecamy
