Oto chluba Karkonoszy. Stworzyli go Niemcy, po stu latach wskrzesili Polacy

Gabriela Stefanowicz | Utworzono: 2018-06-24 09:42 | Zmodyfikowano: 2018-06-24 12:24
A|A|A

Tradycja zdobienia ubrań tym haftem ma już ponad sto lat. Na nowo wrócono do niej kilka lat temu, kiedy w byłym domu Barnarda Wilma Kazimierz Hołyszewski natrafił na matryce haftu krzyżykowego:

Do tej pory udało się odnaleźć jedynie 60 wzorów tego niezwykłego haftu, który szybko stał się produktem lokalnym. Dziś specjalistkami w hafcie zachełmianskim są dwie panie - Jolanta Sidor i Jolanta Piątkowska. Jak podkreślają, praca - choć wdzięczna - jest bardzo czasochłonna. Przyozdobienie koszuli skomplikowanym wzorem trwa nawet...80 godzin. Ale efekt końcowy robi wrażenie.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama