Akcja ratunkowa w tajskiej jaskini (POSŁUCHAJ)

Filip Marczyński/IAR/PP | Utworzono: 2018-07-09 17:05 | Zmodyfikowano: 2018-07-09 17:05
A|A|A

fot. Piotr Pietraszek

Dramat 12 chłopców z drużyny piłkarskiej i ich trenera trwa od 23 czerwca. Chłopcy z trenerem weszli do jaskini Tham Luang Nang Non na północy kraju, gdzie po ulewach zostali odcięci przez przybierającą wodę. Zaginionych odnaleźli po 9 dniach poszukiwań nurkowie z Wielkiej Brytanii.

Płetwonurkom udało się dziś wyprowadzić na powierzchnię kolejnych 4 chłopców. Operacja przebiega w szybszym tempie niż wczoraj. W niedzielę po wydostaniu z jaskini czterech pierwszych chłopców, operację przerwano ze względu na konieczność uzupełnienia zapasów butli tlenowych rozmieszczonych wzdłuż korytarzy, a także konieczność regeneracji płetwonurków. Pod ziemią pozostaje 5 osób - czterech chłopców i trener. W operacji bezpośrednio w kanałach prowadzących do uwięzionych chłopców uczestniczy zespół 18 płetwonurków. W sumie na miejscu jest ich około 100, a liczbę członków wszystkich służb biorących udział w operacji szacuje się na około 1000.

- To akcja bez precedensu - mówił dziś w audycji Popołudnie (z)Dolnego Śląska Maciej Cepin. Instruktor nurkowania i taternik jaskiniowy był gościem Filipa Marczyńskiego.

POSŁUCHAJ:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~To ma być
2018-07-10 01:31:50
z adresu IP: (46.169.xxx.xxx)
Ocena: 3
Radio węzeł regionu ???
Reklama