We Wrocławiu upamiętniono Polaków - ofiary rzezi na Kresach

Przemek Gałecki, mk | Utworzono: 2018-07-11 11:40 | Zmodyfikowano: 2018-07-11 11:44
A|A|A

Fot. UM Wrocław

Jan Szejner ze Stowarzyszenie Upamiętnienia Ofiar Nacjonalistów Ukraińskich podkreślał, że nadal jest jeszcze wiele do zrobienia ws. ludobójstwa na Kresach:

Apelował o to także w niedzielę prezydent Andrzej Duda, jednak władze Ukrainy nie chcą się zgodzić na wznowienie ekshumacji.

-Bez prawdy o tej zbrodni nie może być mowy nie tylko o wybaczeniu, ale i pojednaniu - mówił wojewoda Paweł Hreniak:

W wydarzeniu brała też udział Monika Śladewska, która dokładnie pamięta tamte dni:

Na Dolnym Śląsku mieszka ponad milion osób, które mają kresowe korzenie.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Grzegorz
2018-07-12 08:31:49
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 5
Szanowni komentatorzy, zostawcie może na boku wewnętrzne naparzanki polityczne. Temat jest wystarczająco trudny bez dokładania animozji politycznych.
~Krasnal Życzliwek
2018-07-12 07:37:19
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 7
Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Męczeństaa i Ludobójstwa na Kresach obowiazuje w Polsce od DWÓCH lat. Mówienie o czczeniu pamięci przez wcześniejsze lata jest niedokładne. Bano się mówić otwarcie o ludobójstwie wołyńskim, które było zaplanowaną z premedytacją czystką etniczną narodu polskiego przez ukraińskich nacjonalistów wspieranych przez duchownych prawosławnych, a wszystko w imie chorej polityki poprawności. Naród który zapomina o swoich bestialsko zamordowanych rodakach (ludności cywilnej) nie jest godny szacunku. Powoli zaczyna się zmieniać postawa władz państwowych i samorządowych. Dotychczas pomordowani na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej byli czczeni przez ich Rodziny, liczne stowarzyszenia i kościół katolicki. PS. Kto morduje bezbronną ludność cywilną nie zasługuje na nazywanie go bohaterem bo jest on mordercą.
~Pamiec
2018-07-11 22:50:28
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: -4
A czy sa upamiętnienia ofiar prac przymusowych we Wrocławiu?
~Uczestnik uroczystości
2018-07-11 12:03:07
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: -3
Wojewoda Hreniak zachował się jak burak. Gdy inni składali wieńce, gadał z kumplami (Jarochem, Kazimierzem Kimso itd.). Jego roześmiana twarz jakoś nie licowała z powagą uroczystości. No, ale widać był tam, aby odbębnić kolejną oficjałkę, a nie dlatego, że bardzo mu zależy na pamięci o ofiarach. Kobieta ubrana na od stóp do głów na różowo towarzysząca Jarochowi także podkreślała swym niestosownym ubiorem buractwo PiS-u. Wstyd i hańba!!!
Reklama