Kłopoty z wykonawcami wstrzymują remonty dolnośląskich kamienic

R. Zapora, el | Utworzono: 2018-09-02 09:03 | Zmodyfikowano: 2018-09-02 09:13
A|A|A

Fot: R. Zapora

Gdyby wszystko poszło zgodnie z planem, kowarska starówka byłaby jedną z najpiękniejszych w regionie. Najpiękniejsze może i będą, ale pojedyncze kamienice. Gmina pozyskała pieniądze na remont kilkunastu budynków, ale nie wszędzie ruszyły prace. - Walczymy o wykonawców, bo jest z nimi duży problem. Gdyby ktokolwiek miał wolne mocne przerobowe, to zapraszamy do przetargów na naszej stronie – zachęca burmistrz Bożena Wiśniewska.

Całe zadanie ma kosztować 1,8 miliona złotych, z czego połowa to dotacja z Unii Europejskiej. Podobny problem mają władze Mirska, gdzie na 19 kamienic objętych projektem, wybrano 13 wykonawców. - Przeprowadziliśmy dwa przetargi, które nie wyłoniły nikogo. Aktualnie poszukujemy wykonawców na zasadzie zleceń z wolnej ręki - mówi burmistrz Mirska Andrzej Jasiński:

Projekt potrwa do końca kwietnia przyszłego roku. 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Projektant
2018-09-02 09:47:57
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 3
Niech dalej stosują wybór jako najniższa cena, to wkrótce nie będzie wykonawców. Przy wyborze wykonawcy powinno być zapisane: wygrywa ten, który określi jak najmniejsze koszty eksploatacji pod warunkiem, że po przekroczeniu wykonawca dopłaca różnicę. W USA jest to obowiązujące, opracowali programy aby można to było wyliczyć w okresie 65 lat od oddania inwestycji. Każdy kierownik budowy, projektant jest ubezpieczony od tej czynności na co najmniej 20 mln $ ale przeważnie jest to kwota 50 mln $. Pracownicy muszą zarabiać przynajmniej 30 zł/h. Niech dalej rząd wprowadza innowacje w podatku VAT a koniec branży budowlanej jest bliski i żadne modlitwy nie zmienią praw ekonomii, tak jak nie zmieni się siły grawitacji na Ziemi i innych ciałach niebieskich.
Reklama