Prawyborcze gry w PO (Komentarz polityczny)

Jarosław Kurzawa (PSL) | Utworzono: 2010-03-08 12:03 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Oczywiście, że to, co się obecnie przedstawia społeczeństwu, jako przejaw coraz większej demokratyzacji życia publicznego w wydaniu PO, jest bezspornym zabiegiem politycznym, mającym na celu rozpoczęcie jeszcze przed oficjalną kampanią debaty wyborczej. O tyle jest to manewr ciekawy, że batalia o fotel prezydencki przebiega nie pomiędzy faktycznymi konkurentami o ten najwyższy urząd w naszym Kraju, a jedynie wewnątrz PO, przy jednoczesnym nadaniu wielkiego medialnego rozgłosu tym wydarzeniom.

Można odnieść wrażenie, że to już w tej chwili a nie w jesieni rozstrzyga się, kto będzie Prezydentem RP, i to z pośród dwóch kandydatów, Komorowski czy Sikorski. Pozostali kandydaci zostają daleko w tyle, właściwie tak jakby ich nie było. Fakt, że jeszcze zgodnie z obowiązującymi przepisami nie można prowadzić kampanii wyborczej, ale jeżeli nie znajdą tak jak Platforma fortelu, który pozwoli na obejście prawa, trudno im będzie podjąć równorzędną walkę z przedstawicielem PO w późniejszym okresie.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama