Wrocław: miesięcznie spędzamy w korku prawie 9 godzin [RAPORT]

Dorota Kuźnik | Utworzono: 2018-09-10 11:48 | Zmodyfikowano: 2018-09-10 12:01
A|A|A

fot. Radosław Bugajski

Jak czytamy w raporcie - Wrocław, choć jest trzecim w Polsce miastem pod względem rozwoju rynku powierzchni biurowej, w kwestii komunikacji wciąż jeszcze ma miano jednego z najbardziej zakorkowanych miast w kraju. Na tysiąc mieszkańców przypada tu blisko 878 zarejestrowanych samochodów (prawie jeden samochód na mieszkańca). W raporcie Wrocław porównano z Warszawą i Trójmiastem. Niestety w kwestii długości czasu spędzanego w aucie Wrocław dominuje.

We Wrocławiu na przestrzeni lat rozwinęła się jednak komunikacja publiczna. Wrocławskie tramwaje i autobusy przewożą codziennie około 400 tys. osób. Wrocławianie mogą poruszać się po mieście również pociągami śródmiejskimi oraz koleją linową Polinką która łączy dwa brzegi Odry. Do dyspozycji mają również wypożyczalnie samochodów elektrycznych, oraz skuterów i wypożyczalni rowerów miejskich, którą tworzy sieć 81 stacji. Mimo to, komunikacja we Wrocławiu nie wypada najlepiej. Wrocław w porównaniu do Trójmiasta i Warszawy ma najmniej autobusowych linii dziennych i nocnych, a także tramwajowych. Mamy za to bogatą sieć aut na wynajem - wyższą o 100 pojazdów w porównaniu do Trójmiasta.

- Od 2011 roku, kiedy ostatnio przeprowadzono badanie w jakim celu i jakim środkiem transportu podróżują wrocławianie, sytuacja komunikacyjna w mieście bardzo się zmieniła – mówi Monika Kozłowska-Święconek, dyrektor Biura Zrównoważonej Mobilności Departamentu Zrównoważonego Rozwoju Urzędu Miejskiego Wrocławia. - Powstała Autostradowa Obwodnica Wrocławia, oddano kolejne odcinki tras tramwajowych i Obwodnicy Śródmiejskiej. Obecnie prowadzone są kolejne badania, które pokażą jak przemieszczają się mieszkańcy naszego miasta.- dodaje Monika Kozłowska-Święconek. Zwiększa się także sieć tras rowerowych, do 2020 roku ma pojawić się do 600 km, co oznacza, że ich długość zwiększy się 2,5 krotnie względem tego, co mieszkańcy mają do dyspozycji teraz. 


REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~autorka
2018-09-11 01:57:43
z adresu IP: (46.76.xxx.xxx)
Ocena: 8
tegoż tekstu dostała MEDAL ZASŁUGI ! od Pogiętego wielkiego D. i kumpli w szelkach
~Stanie w korku to praca d
2018-09-10 22:49:31
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 0
A kto tak zaprojektował miasto, ze miejsca pracy sie burzy jak np Fadrome i pracownicy muszą jeździć po kilkadziesiąt kilometrów do roboty? Czemu Amazon nie jest we Wrocku, gdzie każdy by dojechał tramwajem a jest w szczerym polu gdzie tylko auto dojedzie?
~Fred
2018-09-10 19:03:13
z adresu IP: (165.225.xxx.xxx)
Ocena: 2
Jaka komunikacja miejska takie i korki. Pociagi raz na godzine to zadna kolej miejska. A tramwaje dla odmiany majo komfortowe i imagowe. Cena to sprawa drugorzedna, najpierw trzeba poprawic komfort i image komunikacji...
~folko
2018-09-10 18:29:56
z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
Ocena: 1
a ile smogu z tych korków ????
~Darmowe MPK
2018-09-10 17:04:04
z adresu IP: (107.167.xxx.xxx)
Ocena: 6
Mirka zauważyła problem. Ma mój glos
~Monika
2018-09-10 15:56:59
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 3
Widać, że dzięki bezpłatnej komunikacji dla dzieci na pewno korzystają z niej więcej niż do tej pory. Łatwo to codziennie dostrzec w tramwaju. Trzeba czasu, żeby ludzie mentalnie się przestawili, ale trzeba też zadbać o lepszą jakość MPK.
~Sąd te dane
2018-09-10 13:36:26
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 2
Korki w polskich miastach - ogromne straty autokult pl/10283,korki-w-polskich-miastach-ogromne-straty-z-ktorymi-nikt-sobie-nie-radzi Niewiele lepiej wygląda sytuacja we Wrocławiu. Rocznie kierowcy tego miasta tracą w korkach 435 godzin. Średnia prędkość jazdy wynosi tam natomiast 32 km/h. Następni w kolejności są łodzianie z 17 dniami spędzonymi w oczekiwaniu na rozładowanie zatorów, później szczecinianie (16 dni) i krakowianie (13 dni). Strata czasu to jedna kwestia. Drugą są pieniądze wydane na paliwo. W wyniku badań przeprowadzonych w siedmiu dużych miastach w Polsce eksperci oszacowali łączną stratę finansową kierowców spowodowaną korkami na około 4 200 000 000 zł. To dane z 2010 roku.
~Darmowa komunikacja
2018-09-10 12:51:46
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 8
Dlatego Mirka postuluje darmową komunikację publiczną dla wszystkich. Sutryk z Dutkieiwczem proponują Arlekiny.
~rei
2018-09-10 12:34:32
z adresu IP: (89.25.xxx.xxx)
Ocena: 2
Gdyby w komunikacji po mieście uczestniczyli tylko mieszkańcy miasta było by średnio. Ponieważ do miasta wjeżdża codziennie ogrom samochodów z aglomeracji i nie tylko robi się źle. I nie zmieni się tego brakiem parkingów itp. Zmienić to może tylko skomunikowana, odpowiednio częsta i punktualna komunikacja aglomeracyjna. Ale to może za 20 lat jak będzie się to w tym tempie zmieniać (vide np. nie rozstrzygnięty przetarg na remont trasy kolejowej do Jelcza-Laskowic, brak nadal projektu na remont mostów Chrobrego i przedłużenie tramwaju do rozrastającego się jak nowotwór osiedla Swojczyce itp., itd.).
Reklama