Finansowanie partii politycznych cd. (Komentarz)

Marzena Cichosz, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego | Utworzono: 2009-10-26 14:28 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Grunt, by wpłata mieściła się w określonym limicie i była dokonana we właściwy sposób - na konto wyborcze komitetu wyborczego. Takie finansowanie jest jawne i zostaje ujęte w sprawozdaniu finasowym komitetu wyborczego.

Nie sposób mieć pretensje do polityka z tytułu dokonywanych na jego konto wyborcze wpłat.

Problem z finansowaniem kampanii wyborczej jest jednak inny. Jak zauważył jeden z internautów, nie o legalne wpłaty chodzi, ale działania, które pozwalają omijać prawo i zwiększać wydatki na kampanię. Że taki proceder ma miejsce i nie dotyczy jednej partii politycznej, ale właściwie wszystkich głównych formacji, wyraźnie wskazują raporty Fundacji Batorego z kampanii wyborczej 2005 i 2006. Jednak nie widać, by ten problem spędzał sen z powiek politykom.

W sejmie "leżakuje" projekt ustawy o zmianach m.in. finansowania kampanii wyborczej, ale jej celem jest ujednolicenie ordynacji, a nie wprowadzanie rewolucyjnych zmian. Wyraźnie widać też tendencję do utrzymywania fikcji, np. limitów finansowych na prowadzenie kampanii.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama