Brąz na wyciągnięcie ręki. Żużlowcy Betardu Sparty pojadą w Częstochowie

Bartosz Tomczak, Piotr Pietraszek | Utworzono: 2018-09-23 07:00 | Zmodyfikowano: 2018-09-22 21:22
A|A|A

Teoretycznie to powinna być formalność. Żużlowcy Betardu Sparty pokonali rywali u siebie 51:39 i ciężko sobie wyobrazić, żeby zmarnowali taki kapitał. - Spokojnie. Nie szalejmy na razie. Żużel widział już różne rzeczy. Jest to oczywiście zaliczka, którą przed pierwszym meczem wzięlibyśmy w ciemno. Musimy być skoncentrowani i w Częstochowie pojechać najlepiej jak będzie można i dopiąć to co zaczęliśmy - mówi manager wrocławskiej drużyny Rafał Dobrucki.

- Różnica jest duża, ale możliwa do odrobienia. To trzy biegi po 5:1, a biegów jest przecież 15. Na pewno się nie poddamy. Szkoda tego pierwszego meczu, bo mogliśmy więcej zrobić - mówi trener Włókniarza Marek Cieślak.

Posłuchaj całego materiału:

Wiadomo już, że dziś na pewno nie poznamy złotego medalisty Ekstraligi. Ze względu na bardzo niekorzystne prognozy pogody i przewidywane opady deszczu rewanż pomiędzy Unią Leszno, a Stalą Gorzów został przełożony na 29 września.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama