Stal przełamała klątwę Zagłębia

BT, mat. prasowe | Utworzono: 2018-09-29 20:29

Lubinianie od początku sezonu prezentują się dobrze i chociaż pojechali na ciężko teren można było spodziewać się ich wygranej. Podopieczni Bartłomieja Jaszki i Jarosława Hipnera rozpoczęli od mocnego uderzenia, prowadząc szybko 3:0. Później było 5:2, a aż cztery bramki w tym czasie zdobył rozgrywający Paweł Dudkowski. Po dziesięciu minutach mieliśmy 7:3 i chyba zbyt szybko młodzi zawodnicy Zagłębia uwierzyli w wygraną. Od tego czasu do przerwy, a więc przez dwadzieścia minut lubinianie trafili do bramki rywali tylko dwa (!) razy. Popis nieskuteczności musiał odbić się na wyniku i tak też było. Po dwóch kwadransach Stal prowadziła 13:9.

Podobnie jak pierwszą, tak i drugą połowę Miedziowi rozpoczęli z animuszem i wiarą w odwrócenie losów meczu. Kolejne skuteczne akcje pozwalały gościom osłabiać straty na tyle szybko, że przed upływem kwadransa po zmianie stron na tablicy wyników było już 18:19. Później trwała wymiana ciosów, a osiem minut przed końcem mieliśmy remis po 22. Kiedy mogło się wydawać, że mecz do końca będzie na pograniczu remisu, Miedziowym znów zdarzył się przestój, z tym, że tym razem czasu na odrobienie strat już nie było.

SPR Stal Mielec – MKS Zagłębie Lubin 27:24 (13:9)

Stal: Lipka, Wiśniewski – Cuzić, Ćwięka 3, Kowalczyk 5, Krępa 5, Krupa 1, Miedziński, Rutkowski 1, Mochocki 5, Pawłowski, Rusin, Sarajlić 2, Grzegorek, Skuciński, Wilk 5.

Zagłębie: Skrzyniarz, Małecki – Dudkowski 8, Dawydzik 4, Kużdeba 3, Marciniak 2, Mrozowicz 2, Kupiec 1, Pawlaczyk 1, Szymyślik 1, Chychykalo, Stankiewicz, Moryń 2.


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.