Wrocław: Bieg na rzecz ratowania zwierząt Azji

Na podstawie mat. prasowych, el | Utworzono: 2018-10-07 07:52 | Zmodyfikowano: 2018-10-07 08:04
A|A|A

Fot: mat. prasowe/zdjęcia ilustracyjne

W trakcie rywalizacji biegaczom kibicowały zwierzęta, m.in. jelenie milu, siki Dybowskiego, daniele mezopotamskie, manule, pelikany indyjskie, tygrysy sumatrzańskie, niedźwiedzie himalajskie, pantery śnieżna i mgliste, gibony białoręki i białopoliczkowe, a nawet dwie emerytki, słonice indyjskie - Birma i Toto.

Do biegu głównego zgłosiło się ponad 1200 osób z Polski i z zagranicy - m.in z Hiszpanii, Francji, Niemiec czy Irlandii. 

Po biegu głównym, odbyły się biegi towarzyszące dla najmłodszych: Bieg Manula na dystansie ok. 100 metrów dla dzieci w wieku 3-5 lat. Bieg Pantery (6-8 lat) na dystansie ok. 200 m dla dzieci w wieku 6-8 lat. 

W zeszłym roku w zawodach wzięło udział 700 osób. Udało się zebrać 18 tysięcy złotych, które wspomogły ratowanie m.in. fenków, pingwinów przylądkowych, manatów i lemurów katta.

WIĘCEJ: WILD RUN - Bieg po wrocławskim ZOO

 

 

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~GordonF
2018-10-07 19:48:34
z adresu IP: (91.194.xxx.xxx)
Ocena: 0
Te zdjęcia to chyba tylko reklama? Faktycznie to było mało miejsca na bieg,slalom między zwiedzającymi i ogólnie mało sympatycznie. Żeby chociaż dyrektor przywitał uczestników? Ot wypalił papierosa i to tyle obecności. Impreza trochę mało przyjemna,coś w stylu przyjdź,pobiegnij i wyjdź. Przynajmniej pantery uratowane . Pozdrawiam,
Reklama