Terytorium Panter powstało we Wrocławskim ZOO

Dorota Kuźnik | Utworzono: 2018-08-10 15:05 | Zmodyfikowano: 2018-10-07 11:21
A|A|A

Fot. mat. pras. ZOO Wrocław

Pantery śnieżne i mgliste są zwierzętami, których wymagania niełatwo spełnić, zwłaszcza w ogrodach zoologicznych. Śnieżne są osobnikami, które nie przepadają za upałami, żyją w rejonie Himalajów. Zupełnie inne wymagania mają z kolei pantery mgliste. Przez klimat do którego są przystosowane, trudno stworzyć im warunki jak w domu, bo naturalnie zamieszkują one głównie nizinne lasy tropikalne. Dodatkową kwestią jest przestrzeń, której potrzebują jako duże zwierzęta. Długość z ogonem mniejszych – panter mglistych dochodzi do dwóch metrów, a waga sięga nawet 23 kilogramów, z kolei w przypadku panter śnieżnych we wrocławskim zoo mamy styczność z osobnikami, których waga dochodzi nawet do 55 kilogramów.

Przechadzka po Terytorium Panter to nie tylko okazja do zobaczenia tych niezwykłych zwierząt, ale przede wszystkim poznania ich naturalnego środowiska oraz jego aspektów geograficznych. Możemy zobaczyć Chatę Tybetańską, która typowa jest dla rejonów Himalajów, a w środku znajduje się sporo elementów związanych z religią buddyjską, czy inspirowaną domami z Indonezji - Chatę Południowoazjatycką. Całość wybiegu zdobią charakterystyczne dla tego rejonu świata rzeźby oraz totemy. Nic więc dziwnego, że opiekunowie mówią wprost, że budując wybieg zrobiono wszystko, by zwierzęta czuły się jak u siebie.


Niestety, liczba zarówno panter śnieżnych, jak i mglistych drastycznie spada. Jak wynika z szacunków, panter śnieżnych żyje na Ziemi zaledwie 5 tysięcy. Ich populacja zmniejsza się przez zasiedlanie naturalnych dla nich terenów przez ludzi, brak dostępu do pokarmu, a także przez szerzące się kłusownictwo. Z kolei mieszkańcy rejonów zajmowanych przez pantery mgliste nadal żyją w przekonaniu, że ich ciała mają magiczne właściwości, przez co są odławiane i wykorzystywane w pseudo-medycynie. Tworzenie zamkniętych, dostosowanych do potrzeb tak wymagających zwierząt rezerwatów ma pomóc zatem nie tylko w szerzeniu edukacji na ich temat, ale przede wszystkim w ocaleniu ginących gatunków. Nad tym także pracują naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego, którzy liczą, że dzięki klonowaniu żyjących dziko kotów uda się ocalić przed wyginięciem wiele gatunków – czytaj tutaj. Stworzenie wybiegu dla panter we wrocławskim ogrodzie zoologicznym nie byłoby możliwe bez wsparcia z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego na lata 2014-2020 (RPO WD). Na ten cel Wrocławski Ogród Zoologiczny otrzymał blisko 3,5 miliona złotych. Całość kosztów przekroczyła 5,8 miliona złotych.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama