Legnicka flaga zawisła na szczycie Kala Pattar w Himalajach

Karolina Kurczab, BT | Utworzono: 2018-10-30 06:12 | Zmodyfikowano: 2018-10-30 06:19
A|A|A

fot. Wikipedia/LyndyB

Spędzili trzy tygodnie w bazie pod Mount Everestem i zdobyli pięciotysięcznik Kala Pattar. Mowa o młodym małżeństwie z Legnicy. Agnieszka Kominek i Grzegorz Tomaszewski wczoraj wrócili do domu. - Najtrudniejsze były momenty zwątpienia, chłód i zmęczenie, ale daliśmy radę, warto było - mówi para.

– Myślę, że wiele nas zaskoczyło, to nie było tak, że spodziewaliśmy się czegoś konkretnego, bo tak naprawdę nie wiedzieliśmy czego się spodziewać po najwyższych górach świata. Przede wszystkim zaskoczyło nas piękno przyrody i surowość tych gór.

Pani Agnieszka i pan Grzegorz, którzy przyznają, że górskie wędrówki od zawsze były ich wspólną pasją. 12 dni trwał ich trekking do bazy pod Mount Everestem, a także zdobycie pięciotysięcznika. Projekt został zorganizowany po to, by uczcić stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

– Było to wyzwanie pod względem odczuwania tej wysokości i braku tlenu.

- Po prawie 10 dniach chodzenia można było odczuć to zmęczenie, dwa trzy kroki i trzeba było się zatrzymać, złapać oddech, porządnie i można było iść dalej.

W tych wyższych partiach, na wysokości 5 tysięcy metrów, zawartość tlenu w powietrzu była o połowę niższa niż na dole, a do tego wiał bardzo ostry, zimny wiatr. - Byliśmy przeziębieni i zmęczeni, ale było warto – dodaje małżeństwo z Legnicy. Do wyprawy przygotowywali się dwa lata, nie tylko teoretycznie, ale i finansowo,bo wycieczka kosztowała ich prawie 40 tysięcy złotych, dlatego urząd miasta postanowił wesprzeć legniczan. Zakupił im specjalistyczny sprzęt i odpowiednią odzież. Dziś młode małżeństwo przyznaje, że w przyszłości zamierzają tam wrócić.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~legniczanin
2018-11-01 12:13:59
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 1
To już wiadomo dlaczego w Legnica jest tak zacofana w stosunku do innych miast regionu. Pieniądze idą na dofinansowanie spacerów po górach. Ciekawe jakie wejścia trzeba mieć, żeby takowe otrzymać. Mam kilka pomysłów na prawdziwe wyprawy i ekstrema więc może i mnie dofinansują....
~rattus norvegicus
2018-10-30 21:35:51
z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Ocena: 1
To teraz trekkersom z Polski dofinansowuje się takie czysto turystyczne wyjazdy w Himalaje? Nic dziwnego, że budżet ustalili sobie na 40 000 zł. Za 10 000 za osobę można mieć miesięczny wyjazd na trekking w Himalaje "z górką", ale może się nie znam, byłem tylko dwa razy, w tym na przełęczy dużo wyższej niż ten (khem, khem) pięciotysięcznik Kala Pattar. Ten ostatni to po prostu punkt widokowy na Mount Everest, poza tym nic specjalnego. Ech, dziennikarze ery fejsbuka...
~Robb
2018-10-30 12:44:59
z adresu IP: (79.188.xxx.xxx)
Ocena: 1
Kala Pattar się nie zdobywa. Tak się wchodzi jak na Śnieżkę więc proszę się opanować ????
~Max
2018-10-30 11:02:38
z adresu IP: (89.75.xxx.xxx)
Ocena: 0
Zawartość tlenu w powietrzu jest zawsze taka sama: ok. 21%. Za to na 5000 metrów ciśnienie parcjalne tlenu jest ok. 50% mniejsze nić na poziomie 0 m. To zasadnicza różnica.
Reklama