Wszystkich Świętych: Legnicka legenda [POSŁUCHAJ]

Karolina Kurczab, BT | Utworzono: 2018-11-01 19:29 | Zmodyfikowano: 2018-11-01 19:29
A|A|A

Fot. Karolina Kurczab

Rok 1965. Piękna Rosjanka, żona radzieckiego żołnierza, zakochała się w Polaku. Gdy władze dowiedziały się o ich romansie, nakazano Lidii i jej mężowi wyjechać do Związku Radzieckiego. Nie wyjechała, bo tuż przed wyjazdem odebrała sobie życie. Mówi się, że z miłości do mężczyzny z którym nie mogła być. Co roku w Dniu Wszystkich Świętych legniczanie przypominają tę historię, przekazując ją następnym pokoleniom. Przy jej grobie spotkałam panią Ulę, która przyznaje, że zna ją z opowiadań.

- Na grobie Lidii Nowikowej zapalam znicz właśnie. My co roku chodzimy i palimy znicz na jej grobie żeby pamiętać o niej. Kiedyś opowiadała mi babcia, że zakochała się bądź co bądź nieszczęśliwie w Polaku to jest w zasadzie taki nasz legnicki symbol miłości. Nawet powstał film na ten temat.



Po latach do Legnicy wrócił syn Nowikowej, który chciał przenieść grób matki do Rosji. Odwiedził jej miejsce pochówku na cmentarzu i nie mógł uwierzyć, jak ważnym stała się symbolem miasta, jak ludzie troszczą się o jej grób, zapalają znicze, dbają o pamięć o niej, dlatego po namyśle postanowił tego nie robić. Historię nieszczęśliwej miłości Lidii Nowikowej i legniczanina w 2009 roku zekranizowano. Film Mała Moskwa, otrzymał nagrodę Złotych Lwów.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama