Zamieszanie na skrzyżowaniu Piłsudskiego ze Stawową

Marcin Obłoza, km | Utworzono: 2018-12-10 06:31 | Zmodyfikowano: 2018-12-10 06:31
Zamieszanie na skrzyżowaniu Piłsudskiego ze Stawową - fot. archiwum Radia Wrocław
fot. archiwum Radia Wrocław

Trzy miesiące temu Urząd Miasta usunął lewoskręt z Piłsudskiego w Stawową dla kierowców chcących jechać w kierunku dworca autobusowego. Mimo zakazu, kierowcy skręcają tam z buspasa i dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.

– Będziemy monitorować to miejsce, ale na razie nie podejmujemy decyzji w sprawie przywrócenia poprzedniej organizacji ruchu – mówi Elżbieta Maciąg z Wydziału Inżynierii Miejskiej:

Kierowcy powinni jeździć więc objazdem przez ulicę Komandorską. Nie wszyscy jednak stosują się do znaków:

Magistrat przyznaje, że niebawem postawi na skrzyżowaniu dodatkowe znaki informujące kierowców o zakazie skrętu w lewo. Urzędnicy liczą na to, że dzięki temu kierowcy będą jeździli zgodnie z organizacją ruchu.

Aktualnie dochodzi jednak do niebezpiecznych sytuacji, bo samochody zajeżdżają drogę tramwajom:

Magistrat odpowiada, że obecna organizacja ruchu na skrzyżowaniu jest nastawiona na sprawniejszy przejazd pojazdów komunikacji zbiorowej.

– Najprawdopodobniej postawimy w tej okolicy dodatkowe znaki mówiące o zakazie skrętu w lewo – mówi Elżbieta Maciąg z magistratu:

Przedstawiciele magistratu dodają, że stale monitorują ruch w okolicach dworca i w przyszłym roku być może przywrócą poprzednią organizację ruchu.


Komentarze (10)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~pytaj OBŁ.2018-12-13 02:27:57 z adresu IP: (5.60.xxx.xxx)
Gałeckiego swojego wzorca , a wysoko zajdziesz jak on
~krzysiek2018-12-12 00:53:45 z adresu IP: (178.36.xxx.xxx)
Ale dawniej skręcało się z jezdni, a nie z torowiska, nawet autobusy po nim nie jeździły. Teraz tramwaj traci nawet ze dwa cykle blokowany przez samochody, a kierowcy nie reagują nawet na dzwonek.
~Adam2018-12-11 22:25:25 z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Co za pajace w UM siedzą i wymyślają nie długo będzie można skręcać tylko w prawo przez to robią się korki jeszcze większe, do tego jeszcze durny system ITS czy jak to się tam nazywa powoduje tylko jeszcze większe zatory. Jadąc od Kołłątaja w kierunku Dominikanskiej żeby dojechać np do renomy trzeba zrobić koło albo w prawo do podwala albo w lewo aż do Krupniczej no istny debilizm kiedyś był skręt w lewo w podwale
~Ania2018-12-11 14:13:31 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
W magistracie pracują ludzie niespełna rozumu, problem jest od dawna, tramwaje i autobusy maja opóźnienia, kierowcy prawie rozejdzaja pieszych na pasach przy Stawowej, policji zero, przecież to kpina.
~******2018-12-10 13:34:35 z adresu IP: (194.54.xxx.xxx)
Oznakowanie na skrzyżowaniu do d..y. Jeżeli stoi pojazd MPK na lewoskręcie to nie widać ani znaków na jezdni (wiecznie zapaćkanych mazią z torowiska) ani pod światłami i budzimy się z ręką w nocniku po przejechaniu autobusu, włączenie się na prawy pas niemożliwe. Wcześniej brak informacji o takim zakazie, napis BUS małymi literkami na tablicy ze znakiem skrętu w lewo. Ciekawe dlaczego tak wiele samochodów popełnia tam błąd, prawie na każdej zmianie świateł jest tam 2 - 3 pojazdy łamiące przepisy. Sam po zmianie wpadłem w tą pułapkę. Bardzo dobre miejsce dla policji do wystawiania mandatów dziwne że jeszcze z tego nie skorzystali.
~Alik 2018-12-11 14:14:20 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Czasami łapią :)
~wwwww2018-12-10 17:39:35 z adresu IP: (185.186.xxx.xxx)
Bo kierowcy po prostu nie patrzą na znaki. Jadą na pamięć - "Bo zawsze można było skręcać"
~Buspasu?2018-12-10 09:51:40 z adresu IP: (193.42.xxx.xxx)
Czy z buspasa? Skoro skręcają z pasa, to dlaczego piszecie z buspasu?
~////2019-04-02 10:16:57 z adresu IP: (37.8.xxx.xxx)
Bo i tak i tak jest poprawnie. Pochodzisz pewnie z Wielkopolski? :)
~Grzegorz2018-12-10 09:40:52 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Kierowcy często pakują się na buspasy. Nierzadko łamią zakazy skrętu. Zawsze jest to wyraz bezczelności kierowców. Czasem złej organizacji ruchu. Pyrania. Gdzie jest Policja? Czemu monitoring nie jest wykorzystywany w takich sytuacjach? Nie raz jest w danym miejscu (np Krupnicza).