Kłótnia o topole na wrocławskim Sępolnie

Joanna Jaros, km | Utworzono: 2018-12-13 06:35 | Zmodyfikowano: 2018-12-13 06:35
A|A|A

fot. Radosław Bugajski

Magistrat chce usunąć zagrażające bezpieczeństwu drzewa, z czym zgadzają się mieszkańcy, nie chcą oni natomiast aby usuwać je razem z korzeniami:

- wyjaśnia jedna z mieszkanek Ewa Domańska, a Mateusz Janusz z rady osiedla dodaje:

Zobacz też: Sępolno - unikatowe osiedle w skali Europy [WIDEO Z DRONA]

Katarzyna Galewska, rzecznik spółki Wrocławskie Mieszkania odpowiedzialnej za wycinkę i powtórne nasadzenie topól tłumaczy, że nic takiego się nie stanie, bo prace zostaną przeprowadzone według szczegółowo sporządzonego projektu:

Mieszkańcy obawiają się również, że topole czarne to bardzo kruche drzewa i za 30-40 lat trzeba będzie je usuwać ponownie. Te wątpliwości rozwiewa doktor Przemysław Bąbelewski, dendrolog z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu:

Na zamianę topól na inne drzewa nie zgadza się jednak miejska konserwator zabytków Agata Chmielowska. Sępolno jest bowiem historyczną dzielnicą miasta. Wycinka i ponowne nasadzenie ma zostać przeprowadzone do końca lutego przyszłego roku.




REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Agnieszka
2019-07-30 18:40:38
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: 0
A może mieszkańcy zainteresują się własnymi kawałkami ziemi? I zaczną sadzić na nich rośliny, a nie zamieniać w betonową pustynię na samochody? Na stadionie (Olimpijskim) topole poniemieckie mają się świetnie.
~//// - Ogrodnik miejski
2018-12-14 00:59:34
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: -1
Może pani Małgorzata Bartyna-Zielińska (ogrodnik miejski bez konewki) zabierze głos. http://www.radiowroclaw . pl/articles/view/67339/Nowy-ogrodnik-miejski-we-Wroclawiu#
~krzysiek
2018-12-13 14:28:59
z adresu IP: (178.36.xxx.xxx)
Ocena: 1
U mnie w okolicy jakoś topole się trzymają, o dziwo są dość wytrzymałe. Może to zależy od odmiany. Wszystkie największe wichury przetrwały, jak oderwało się kilka lekkich gałęzi to przypadkowy przechodzień czy przejeżdżający policjanci je szybko ściągnęli z ulicy. Natomiast lipy czy platany łamały się jak zapałki. Duże znaczenie ma ochrona drzewa przed niekorzystnymi czynnikami - jak podczas prac w pobliżu drzewa wycina się mu korzenie, to nic dziwnego, że drzewo jest osłabione, łapie choroby itp. Sól drogowa też je dobija, drzewa na przystankach, pod które zgarnia się całe bryły soli wraz ze śniegiem w ciągu paru lat uschły. Jakby dbało się o drzewa, to nawet topole nie sprawiałyby problemów, można wykorzystać to że szybko rosną i sukcesywnie zastępować niektóre nowymi, a nie nagle robić akcję wyrzynania wszystkiego na raz.
~mieszane uczucia
2018-12-13 12:37:18
z adresu IP: (188.121.xxx.xxx)
Ocena: 1
mam w tej sprawie... W Dąbiu posadzono, nie lepiej jest napisać: "wkopano" kilka drzewek i niestety, tak się niezwykle złożyło, że pousychała spora ich część, jako że młode drzewa nie ukorzenione w pełni nie mają dostępu do głębszych zasobów wody... no bo kto by przypuszczał że młode drzewka trzeba podlać, zwłaszcza suchym latem ? a jeszcze przyczynia się do tego - powiedzmy sobie szczerze - okoliczne osiedle z sposobem odprowadzenia wody deszczowej co też woła o pomstę do nieba, chociaż zapewne jest w 100% zgodne z obowiązującymi przepisami prawa budowlanego :] I niestety, z tego powodu oraz faktu coraz bardziej upalnych i suchych pór "letnich" cały ten "bór" powoli usycha. Za młodziaka w ZM sadziłem drzewa przy Dębowskiego - póki co lwia część z nich stoi. Serce mi się kraje na myśl o wycince drzew, a widząc jak wygląda nowe nasadzanie... boję się że to "rewitalizacja terenu" pod nowe "inwestycje mieszkaniowe" jak to miało miejsce w kilku innych miejscach tego wspaniałego grodu.
~Bezczynność Konserw.Zabyt
2018-12-13 12:07:14
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 4
Urząd konserwstora zabytków jest przychylny prominentom.Mieszkańcy Sępolna są bezbronni wobec wyroków Konserwator Chmielowskiej jaki ma być plac zabaw, czy nakaz posadzenia 4 topól pod bramą. Dewastacja zabytkowej dzielnicy, nadbudówki, uschnięte drzewa na alejkach nie interesują obrońców zabytków opłacanych z naszych podatków. Dziękujemy Radio Wrocław za reportaż i pilotowanie tej bulwersującej sprawy bezczynności i beztroski urzędników miejskich.
~Grzegorz
2018-12-13 10:47:19
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 7
Cudnie. Nadbudówki ok, zaburzające elewacje fragmentaryczne termomodernizacje, niepoprawna wymiana okien, drzwi, ale zamiana wysoce problematycznego gatunku drzew na inne... to jest ten problem z którym trzeba walczyć. Nadbudówki na starym mieście spoko, ale topoli czarnych nie można wymienić. To jest pole walki pani koserwator... matulu...
~solo
2018-12-13 09:00:51
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 2
Podczas projektowania terenu z ławeczkami, ścieżkami, nasadzeniami bardzo ważny jest dobór gatunków drzew. Drzewa powinny być dostosowane do lokalnych warunkach siedliskowych (dostępność wody, światła, warunki glebowe) oraz klimatycznych. Projektując zieleń, często zapominamy o docelowych rozmiarach sadzonych drzew. Obecnie w ofercie handlowej znajduje się wiele gatunków oraz odmian drzew i krzewów o różnych pokrojach i wielkościach, przez co łatwo możemy dopasować rozmiar drzewa do terenu, którym dysponujemy, tak aby za kilka czy kilkanaście lat drzewo nie stało się źródłem problemów. Warto wspomnieć, iż poza odległością od pasa drogi dla nowych nasadzeń (ta odległość nie jest wiążąca w przypadku uzupełniania luk w istniejących alejach) oraz przepisów określających odległość drzew od sieci gazowych w Polsce, nie obowiązują żadne przepisy, które regulowałyby tą kwestię. Dlatego należy się kierować zdrowym rozsądkiem oraz wiedzą o wymiarach, jakie osiągną sadzone drzewa. Osiągające duże rozmiary drzewa (np. dęby, klony, buki) zazwyczaj sadzi się w odstępach co 10-15m. Dla mniejszych drzew można przyjąć odległość co 6-8m. Dobór gatunków powinien uwzględniać uwarunkowania historyczne, krajobrazowe, istniejące tradycje, ale również ewentualną alergenność drzew, zawartość substancji toksycznych oraz inwazyjność gatunku. Czas najwyższy, żeby wymagać od wrocławskiego dendrologa wzięcia się do roboty i wymagania odpowiedzialności za drzewostan w mieście od właścicieli terenów zadrzewionych. Żądać posadzenia dużych drzew a nie malutkich kikutów, które obsikają psy i padną .Jest wiele szkółek, które produkują różne drzewa i potem przesadzają na wskazane miejsce. Największe drzewa oraz źle znoszące przesadzenie są wykopywane, transportowane i sadzone specjalnymi przesadzarkami zamontowanymi na samochodach ciężarowych. Wówczas sadzone są okazy przekraczające 10 metrów wysokości, a nie rzadko zdarzają się taksony przekraczające 15 metrów. Obwody takich drzew wynoszą ponad 50 cm obwodu, a sięgają często 80 cm mierzonych na wysokości 1 metra. Dlaczego na posadzenie drzew w obrębie miasta nie wydaje sie decyzji - tak jak na obiekt budowlany. Po 10-ciu latach to drzewo jest chronione prawem pomimo, że jego lokalizacja stwarza zagrożenie i problemy. - Nikt nie sprawuje opieki nad drzewostanem - zwłaszcza w miastach, przy liniach energetycznych, kolejowych, wzdłuż dróg. Drzewa sadzone byle jak i byle gdzie - małe drzewko inaczej wygląda za 20 lat. Drzewa stanowią olbrzymie zagrożenie, kiedy ich stan jest opłakany. W miastach - zwłaszcza topole - ich korzenie czynią olbrzymie szkody dla inżynierii podziemnej. Często system korzeniowy drzew jest kiepski i nie wytrzymuje naporu silnych wiatrów i drzewa przewracają się na budynki, samochody - czynią szkody. Czas zrobić porządek z kasztanowcami i topolami – to są drzewa do parków, terenów zielonych a nie przy budynkach i ulicach - zwłaszcza blisko budynku jest zagrożeniem. Wszystko ma swoje miejsce i drzewa też - na terenach zielonych, parkach. Przy budynkach tylko niskie drzewa i krzewy. Taki bałagan jest w całym kraju.
~solo
2018-12-13 08:57:18
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 7
Topole to komunistyczne drzewa.Dlaczego nie wycina się drzew rosnących blisko jezdni, torów kolejowych w odległości równej lub większej niż wysokości drzew? Drzewa zagrażają budynkom. Wycinać topole w miastach - wg leśników to jest drzewny chwast. Gdzie są dendrolodzy od pilnowania drzewostanu w miastach? Dlaczego nie koryguje się konarów, to musi być obowiązek właściciela terenu w mieście. Czy musimy patrzeć na tragedie mieszkańców miast? Drzewa tylko w parkach, lasach - na plantach między budynkami nisko rosnące drzewka ozdobne i krzewy.
Reklama