Choroba szalonych krów na Dolnym Śląsku

Piotr Kaszuwara, BT | Utworzono: 2019-02-04 22:44 | Zmodyfikowano: 2019-02-04 22:44
A|A|A

fot. Wikipedia/Selena von Eichendorf

Na chorobę miało być narażonych 50 zwierząt, ale ostatecznie potwierdzono ją u jednej krowy, która została zabita, a jej mięso zutylizowane. Do wykrycia chorego zwierzęcia doszło 31 stycznia, a OIE poinformowało o tym dziś. Zgodnie z danymi organizacji, ostatni taki przypadek w naszym kraju odnotowano w marcu 2013 roku. Możliwość kolejnych zachorowań OIE szacuje na 2 procent. Jak czytamy na stronie Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt, to zdarzenie nie ma wpływu na ogólne zwiększenie ryzyka występowania tej choroby w Polsce.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Krasnal Życzliwek
2019-02-05 08:01:59
z adresu IP: (88.156.xxx.xxx)
Ocena: 2
Nie straszcie mieszkańców. Ten przypadek można porównać do powiedzenia - "raz w roku to i kogut może pierdnąć". Gorsze jest zdziczenie ludzi, których opanowała zaraza nienawiści i pogardy. Szczególnie dotyczy to polityków dzielących naród polski na dobrych naszych i złych ich. Proszę wszystkue Polki i Polaków żeby nie dali się ogłópiać niemądrym politykom i mediom tzw. głównego ścieku. PS. Życzę miłego dnia z uśmiechem na ustach.
Reklama