Jest ciąg dalszy sprawy wyjazdów językowych EuroWeek i kontrowersyjnych zdjęć w internecie

Bartosz Szarafin, mk | Utworzono: 2019-02-08 19:44 | Zmodyfikowano: 2019-02-08 19:48
A|A|A

fot. Radio Wrocław

Pierwsze postępowanie dotyczyło wyjazdu z 2016 roku. Prokuratura ustaliła, że oprócz małoletnich uczestniczyli w nim również opiekunowie i rodzice dzieci. Żaden z obcokrajowców ich nie dotykał, ani nie nakłaniał do innych czynności. Ponadto nastolatka, która wg. doniesień medialnych miała otrzymać w wiadomości filmik pornograficzny - miała ukończone 15 lat. W myśl prawa nie ma tu znamion przestępstwa, stąd postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Prokuratura nadal sprawdza, czy nie doszło do naruszenia prawa w związku z drugim zgłoszeniem, dotyczącym wyjazdu z grudnia ubiegłego roku.

Drugie postępowanie, związane jest z prowadzącym zajęcia Indonezyjczykiem, który podczas panelu dyskusyjnego pijąc wodę,miał wykonywać dwuznaczne ruchy plastikową butelką. W tym przypadku obecni opiekunowie zareagowali i sytuacja się nie powtórzyła. Zdarzenie z grudnia 2018 roku zgłosiła Dyrekcja jednej ze szkół w Kowarach.

Czytaj też:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wychowawca
2019-02-11 09:07:18
z adresu IP: (88.156.xxx.xxx)
Ocena: -1
Pracuję w domu dziecka. Czasem dziewczynki czy chłopcy i kilku-, i kilkunastoletni chcą się do mnie przytulić.Czy mogę im na to pozwolić czy powinienem zabronić? Przy czym nie jestem nigdy stroną inicjującą. Aha, jestem rasy białej (nordycki typ urody).
Reklama