Bielawa: Obowiązkowe czujniki czadu w każdym mieszkaniu, w którym woda podgrzewana jest za pomocą gazu?

Bartosz Szarafin | Utworzono: 2019-03-17 09:23 | Zmodyfikowano: 2019-03-17 08:23
A|A|A

Fot. archiwum radiowroclaw.pl

Tylko w ciągu ostatnich 2 lat, wśród spółdzielców Spółdzielni Mieszkaniowej w Bielawie odnotowano 3 poważne incydenty związane z zatruciem tlenkiem węgla. W jednym przypadku lokatorzy wymagali hospitalizacji. W innym rodzina uciekła przed śmiercią dzięki czujnikowi. Stąd pomysł i decyzja, że czujniki swoim mieszkańcom zamontuje spółdzielnia - wyjaśnia prezes Tadeusz Derenowski: 

Tlenek Węgla jest bezwonny, dlatego stanowi ogromne zagrożenie - dodaje kapitan Tomasz Kwiatkowski

Zarząd bielawskiej spółdzielni zadecydował właśnie, że jeśli lokator czujnika nie posiada - założy mu taki spółdzielnia, a także sfinansuje zakup. Wszystko w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców - wyjaśnia prezes Tadeusz Derenowski:

W przypadku bielawskiej spółdzielni ogrzewanie gazem dotyczy około 400 lokatorów. Czujki trafią do wszystkich, którzy ich jeszcze nie posiadają. Wymóg ich posiadania spółdzielnia zapisała w regulaminie. W wielu innych przypadkach udało się zlikwidować ogrzewacze gazowe, dzięki inwestycjom w centralne podgrzewanie wody. Przez ostatnie 3 lata przyłączono w ten sposób 4 tys odbiorców. Problem nie dotyczy jedynie Spółdzielni w Bielawie, a całego kraju.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~netto
2019-03-17 10:05:11
z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
Ocena: -1
A jak kocioł gazowy jest z zamknięta komorą spalania, to po co czujnik?
Reklama