Czy Wałbrzych utonie w odpadach wielkogabarytowych?

Bartosz Szarafin, BT | Utworzono: 2019-03-26 05:35 | Zmodyfikowano: 2019-03-26 05:40
A|A|A

fot. Bartosz Szarafin

Wałbrzyskie podwórka toną w starych meblach i urządzeniach AGD. To znak, że w mieście ruszyła kolejna odsłona akcji "Wywalamy graty z chaty". - Warto się zapoznać z harmonogramem odbioru wielkich gabarytów i pospieszyć ze sprzątaniem piwnic i strychów - mówi Aleksandra Winiarska z UM w Wałbrzychu

To jednak ostatnia edycja akcji. Od kwietnia jedynym rozwiązaniem będzie załatwienie sobie transportu i osobiste dostarczenie gratów do jednego z dwóch Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów. - Musimy od siebie wymagać więcej - komentuje to rozwiązanie prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej:

Tymczasem na ulicach miasta zdania co do pomysłu likwidacji wystawki są podzielone.

- Częstotliwość wystawek należałoby zwiększyć, zamiast likwidować - mówi Tadeusz Choczaj, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Podzamcze, która ma pod swoją opieką 14 tysięcy  lokatorów.

Niestety rezygnacja z akcji nie uchroni mieszkańców przed podwyżkami cen za wywóz odpadów, które będą nieuniknione. Wkrótce rozstrzygnięcie przetargu na nowego operatora, który będzie odbierał w Wałbrzychu odpady. Swoje oferty złożyły trzy firmy. Jednak w postępowaniu przetargowym nie uwzględniono odpadów wielkogabarytowych.

REKLAMA
Reklama