Misja Wrocław: Bente Kahan. Wrocław miał być na chwilę. Ta chwila trwa już 18 lat

Piotr Kaszuwara, jk | Utworzono: 2019-03-28 12:12 | Zmodyfikowano: 2019-03-29 08:32
A|A|A

fot. archiwum prywatne

Bente Kahan to dobrze znana wrocławianom i publiczności z całego świata artystka, aktorka, piosenkarka i popularyzatorka kultury żydowskiej. We Wrocławiu mieszka od 2001 roku, choć wcale się tego nie spodziewała.

- Przyjechaliśmy tu z moim mężem - byłym działaczem Solidarności - z Norwegii. Rodzice Aleksandra byli już wtedy wiekowi i trzeba było się nimi zaopiekować. Jego mama już zmarła, a tata żyje do tej pory i za kilka dni kończy 100 lat. I tak jesteśmy tutaj już prawie 18 lat - śmieje się Bente Kahan.

Artystka opowiada o swoich żydowskich korzeniach oraz o tym jak trudnym była dla niej pierwsza wizyta w Polsce. - Ta ziemia kojarzyła mi się źle, ale ojciec mojego męża opowiadał jak piękny jest Wrocław. Kiedy przyjechałam tu po raz pierwszy w 1983 roku zupełnie tego piękna nie widziałam. W mieście było szaro i buro. Teraz, po tylu latach, myślę sobie, że to prawdziwy cud, że wszystko tak bardzo się zmieniło - mówi.

Posłuchajmy:

 

Są muzykami, malarzami, dziennikarzami, fotografami, przewodnikami wycieczek, mają swoje własne biznesy i wnoszą do naszego społeczeństwa coś od siebie. Dzięki swojemu działaniu łamią stereotypy i sprawiają, że dzięki nim możemy poznać najdalsze zakątki globu, a także odmienne tradycje i kultury poprzez zwyczajną rozmowę. Po polsku. Bo wielu z nich świetnie operuje naszym językiem. Są i tacy, którzy gorzej radzą sobie z "ą", "ę", "ł", czy odróżnieniem "ź" od "ż", a co dopiero "ż" od "rzy" w pisowni.

Zapraszamy w każdy czwartek po godzinie 21.05.

Piotr Kaszuwara i jego goście.

 

Zobacz także całe archiwum Misji Wrocław

oraz posłuchaj muzyki tego odcinka:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama