Ciąg dalszy problemów szpitala w Złotoryi. Kolejne oddziały zawieszone

Andrzej Andrzejewski, el | Utworzono: 2019-04-14 11:41 | Zmodyfikowano: 2019-04-14 11:47
A|A|A

Fot: archiwum radiowroclaw.pl

Dyrektorka placówki, Monika Rudnicka, poinformowała Narodowy Fundusz Zdrowia o wstrzymaniu przyjęć pacjentów. Powód? Nie udało jej się odwieść lekarzy od rezygnacji z dalszej współpracy. - Mieliśmy lekarzy, ale zwolnienie, które się pojawiło, wypowiedzenie umowy, sprawiło, że straciliśmy lekarza. Stąd ta dzisiejsza sytuacja. Jeżeli nie mamy w swojej załodze specjalisty, to nie możemy prowadzić takiego oddziału. Muszą być spełnione wymagania ministra zdrowia - tłumaczy.

Powiatowa placówka od kilku lat boryka się z problemami finansowymi. Dlatego jeszcze poprzedni starosta przekazał administrację szpitala w prywatne ręce. Jednak spółka, która dzierżawi obiekt nie radzi sobie z utrzymaniem standardów. Narodowy Fundusz Zdrowia pod koniec marca nie przedłużył umowy na prowadzenie otolaryngologii. - Od momentu przejęcia naszego szpitala przez prywatną spółkę, staczamy się po równi pochyłej - twierdzą złotoryjskie pielęgniarki. W styczniu NFZ poinformował prokuraturę o tym, że leczenie dzieci właśnie na tych oddziałach - ze względu na zbyt małą liczbę pracowników medycznych - odbywa się w warunkach zagrażających życiu i zdrowiu pacjentów. Śledztwo nie zostało jeszcze zakończone.

WIĘCEJ: Warunki w złotoryjskim szpitalu mają zagrażać zdrowiu, a nawet życiu pacjentów

Obecny starosta, Wiesław Świerczyński, podkreśla, że sytuacja jest bardzo trudna. - Od początku istnienia tej umowy praktycznie spółka nie zainwestowała w ten szpital żadnych pieniędzy. W zakresie inwestowania nie wywiązują się. Zatrudnienie jest w dużej części na umowę-zlecenie. Lekarze nie chcą współpracować z tą spółką - podkreśla. 

Zerwanie umowy z obecnym dzierżawcą naraża starostwo na konieczność wypłaty wielomilionowego odszkodowania. Samorządowcy nie mają na to pieniędzy. Tymczasem od poniedziałku oddziały pediatryczny, neonatologiczny i położniczy będą zamknięte. Pacjenci już są kierowani są do szpitali w Legnicy i Lubinie.

ZOBACZ:

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~dziecko we mgle
2019-07-20 09:35:36
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 0
Sprawy zostały pozostawione samemu sobie.Interes społeczny nie przekonał rządzących do konkretnych rozwiązań.Spółki w Ośrodkach Szpitalnych to klasyczny manewr umycia rąk.Spółka nie inwestuje a co robią władze lokalne w tym czasie,nie ma żadnej kontroli?To są żarty z lokalnej grupy chorych.
~dziecko we mgle
2019-04-15 10:06:43
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 0
Kwadratura kola czy co ,kraina trzepnietych w potylicę?Co wladze wyrabiają to nie mieści sie w głowie.Jakaś spółka?Co za spółka kto to jest i kto ich tam ulokowal?Sprawa ma wymiar kryminalny,bezpieczeństwo mieszkańców zalezne od jakieś śmiesznej spółeczki?Ingerencja wladz wojewodzkich w drodze?
~janek
2019-04-14 15:51:12
z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
Ocena: 1
Nie długo ten sam problem będzie dotyczyć Lwówka Sl. i okolic ale właśnie jest kampania i PiS ma to gdzieś
Reklama