PGE Turów Zgorzelec – Stal Stalowa Wola 89:74

| Utworzono: 2009-12-29 20:48 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot.K&M Ziółkowscy/foto.ziolo.eu

Spotkanie rozpoczęło się od małej niespodzianki. Turów wyszedł na parkiet wyraźnie rozluźniony, co łatwo wykorzystała Stal zdobywając punkty z łatwych pozycji. Po dziesięciu minutach kibice przecierali oczy ze zdumienia, bo ekipa ze Stalowej Woli prowadziła 23:17.

W drugiej kwarcie wszystko wróciło do normy. Zespół Andrieja Urlepa odnalazł swój rytm i z łatwością ogrywał rywali. Świetnie grali Wright, Wysocki i Michał Chyliński. Bardzo dobrą koszykówkę pokazali też Ci, którzy do drużyny dołączyli jako ostatni. TJ Thompson mądrze rozgrywał i świetnie bronił, a Brandon Wallace był nie do zatrzymania pod koszem.

Turów już w trzeciej kwarcie prowadził różnicą 20 punktów i do końca meczu spokojnie kontrolował wynik spotkania. Ostatecznie zgorzelczanie wygrali 89:74, kończąc rok 2009 łatwym zwycięstwem.

PGE Turów Zgorzelec - Stal Stalowa Wola 89:74 (17:23, 27:11, 27:20, 18:20)

Najwięcej punktów dla PGE Turowa: Wright 17, Wysocki 17, Chyliński 15, Wallace 13 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama