Rozmowa Dnia: Marcin Nałęcz-Niesiołowski: Wierzę w niezawisłość sądów

Dariusz Wieczorkowski, lm | Utworzono: 2019-05-30 08:51 | Zmodyfikowano: 2019-05-30 08:51
A|A|A

Czuje wsparcie ministra kultury, które uznał zarzuty wobec niego za niezasadne i czeka na wyrok sądu. Dyrektor Opery Marcin Nałęcz Niesiołowski był gościem Rozmowy Dnia Radia Wrocław. Odwołania go ze stanowiska chce Zarząd województwa, nie zgadza się z jego uchwałą wojewoda. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Szef Opery podkreśla, że nie ma sobie nic do zarzucenia i podda się orzeczeniu Sądu.

Zarząd Województwa chce odwołania Marcina Nałęcz-Niesopłowskiego opierając się na wynikach kontroli NIK i Urzędu Marszałkowskiego. Sam dyrektor podkreśla, że wynik kolejnej kontroli jest dla niego pomyślny i nie myśli o złożeniu rezygnacji.

Werdykt Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie odwołania Nałęcz Niesiołowskiego może nie zakończyć sporu pomiędzy Wojewodą z Zarządem Województwa. Obu stronom w razie niekorzystnej decyzji będzie przysługiwało jeszcze odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

POSŁUCHAJ ROZMOWY DNIA:

Piotr Gliński: Marcin Nałęcz-Niesiołowski to wybitny artysta. Powinien zostać

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Ha, ha
2019-06-01 19:44:58
z adresu IP: (83.17.xxx.xxx)
Ocena: -34
Pidi, Heinz M Usiądzie w jednym pokoju przy stole i porozmawiajcie o życiu prywatnym! Czy nie szkoda Wam czasu na obrażanie i takie głupie teksty w komentarzach. Pan MNN to wasza życiowa chora obsesja nienawiści, smutne dla normalnego człowieka! Iż, macie takie smutne, szare życie!
~Pidi
2019-06-01 00:26:51
z adresu IP: (37.249.xxx.xxx)
Ocena: 35
zawisłość sądów w dzisiejszych czasach może być tylko od kolegów MNN, więc ta jego wiara to mocno pod publiczkę... taka delikatna prowokacja dla ciemnego ludu...
~meloman
2019-05-30 16:56:55
z adresu IP: (193.218.xxx.xxx)
Ocena: 67
No niestety pan Nałęcz -Niesiołowski, delikatnie mówiąc, mija się z prawdą...cały czas dostaje zgody na tzw.działalność artystyczną. Tyle, że za najniższą stawkę, a nie - jak kiedyś - za prawie najwyższą. Prawdopodobnie 1500zł za dyrygowanie to za mało dla tego pana, dlatego nie dyryguje w ogóle...w to miejsce zatrudnia droższych. Czy to jest gospodarne ? Ponadto Opera ma innych dyrygentów na etatach. Dlaczego oni nie mogą dyrygować ? Traviatę dyrektor może zrobić w ramach etatu. Tu także nie ma konieczności ściągania ekstra dyrygentów. Tyle w temacie...
~Heinz Müller
2019-05-30 14:18:12
z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
Ocena: 74
Edmund nie odpowiedział na pytania dziennikarza, pocił się, dostawał spazmów. Zwłaszcza pytanie o etyczność takiej przepastnej rozbieżności zarobków między nawet dobrze opłacanym np. muzykiem lub solistą pozostało bez odpowiedzi. Propaganda wybielania się. Ile płaci faktycznie zatrudnianym dyrygentom czy stosuje się do regulaminu wynagradzania w tym zakresie, tak jak mu nakazała NIK. Coś obrzydliwego po prostu.... Kiedy się ten koszmar skończy
~Pidi
2019-05-30 13:57:37
z adresu IP: (37.249.xxx.xxx)
Ocena: 82
Niezła propaganda poszła w eter...świetne recenzje, znakomity poziom, pełna sala, żadnych długów. Tylko ani słowa o wielu wpadkach tego sezonu, wielu spektaklach, koncertach na których artystów na scenie było więcej niż publiczności na widowni...a o atmosferze w zespole dyr niestety nie ma pojęcia bo od roku z orkiestrą chociażby nie rozmawia, nie odpowiada na oficjalne pisma, bezpodstawnie oskarża,prowokuje, wzywa przedsądowo członków Związku zawodowego który mu nie sprzyja...no i brak odpowiedzi czy jego zarobki wobec pracowników są etyczne. Ale przecież to "święty człowiek" ,"znakomity organizator". A te recenzje chociażby z ostatniej "Półki cukru" znakomite chociaż tak potężnego absmaku po wykonaniu tego dzieła większość artystów na scenie nie miała chyba w całej swojej karierze....cóż matrix trwa i przekazywany jest w mediach
~Heinz Müller
2019-05-30 13:15:35
z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
Ocena: 77
Oj Edmund, znowu zasłaniasz się RIO i US i PIP, przychodzisz z kartką do radia. Na oświadczenie majątkowe za 2018 czekamy. Ciekawe ile dostają ci inni dyrygenci czy też 4000 zł za spektakl, czy 1500 zł.... Wynagrodzenia na rynku muzycznym - kiepski żart. Jaki rynek muzyczny? To jest dyktat pracodawcy, a nie mechanizm wolnorynkowy. Sam powiedziałeś nawet te 5 tys. brutto za zasuwanie rano-wieczór wobec twoich 400 tys. to jakiś ponury żart.
~Komentarz został usunięty
2019-05-30 12:00:44
z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
Ocena: 16
Komentarz został usunięty
~Komentarz został usunięty
2019-05-30 09:25:00
z adresu IP: (77.112.xxx.xxx)
Ocena: 16
Komentarz został usunięty
Reklama