Melody Gardot - "My One And Only Thrill"

Andrzej Patlewicz | Utworzono: 2009-06-28 11:32 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Melody Gardot pochodzi z Filadelfii w New Jersey. Już jako nastolatka zaczęła traktować swój śpiew poważnie. W 2004 r. miała bardzo poważny wypadek - jadąc na rowerze została potrącona przez samochód i z bardzo poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala, w którym spędziła kilka miesięcy. Dochodząc do zdrowia w szpitalnym pokoju zaczęła pisać własne kompozycje.

Zadebiutowała w 2007 r. autorskim albumem "Worrisome Heart", którego producentem był Genn Burrett. Na płycie znalazł się utwór "Goodnite", który stał się wielkim przebojem. Wokalistka pokazała, że potrafi połączyć swoją własną pasję z tradycją jazzu i bluesa.

Jak na swój bardzo młody wiek, Melody Gardot jest bardzo dojrzała muzycznie. Można przekonać się o tym słuchając jej najnowszej płyty - "My One And Only Thrill", która jest połączeniem rytmów latynoskich, jazzu, bluesa, a nawet folku.

Producentem płyty jest Larry Klein – ten sam, który produkował ostatnią płytę Tilla Bronnera "Rio". Aranżacje na sekcję smyczków napisał Vince Mendoza – znakomity aranżer znany ze współpracy z takimi muzykami jak Al Di Meola, Joni Mitchell, Kyle Eastwood, czy Joe Zawinul. To dzięki niemu słychać na tym albumie echa Peggy Lee i Franka Sinatry. Prawdziwą maestrię Mendoza pokazał w tytułowym utworze "My One And Only Thrill", od delikatnego wstępu, poprzez nagły zwrot, aż do finału, który przywodzi na myśl muzykę pisaną przez Bernarda Herrmanna do filmów Alfreda Hitchcocka.

W nagraniu płyty wzięli udział znakomici muzycy jazzowi tej miary, co Larry Goldings (instrumenty klawiszowe) i Vinnie Colaiuta (perkusja). Melody Gardot śpiewa delikatnym głosem przypominając czasy, gdy występowała w barach, a publiczność wrzucała do pustego kieliszka drobne monety. Teraz ten kieliszek na scenie jest wypełniony ulubioną whisky, po którą wokalistka sięga czasami podczas koncertów, ale tylko - jak sama mówi - dla animuszu.

Na krążku znalazło się jedenaście kompozycji. Wśród nich m.in. "Your Heart Is As Black As Night" ("Twe serce jest czarne jak noc") i wielki standard "Over the Rainbow" ("Ponad tęczą"). Jako bonus dostajemy orkiestrową wersję utworu "If The Stars Were Mine", przy której można się rozczulić.

Artystka pojawi się tego lata na wielu europejskich festiwalach jazzowych.


Melody Gardot – "My One And Only Thrill"
Wydawnictwo: Verve/Universal Music Polska

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama