Herbie Hancock – "Then And Now: The Definitive"

Andrzej Patlewicz | Utworzono: 2008-12-16 23:36 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Należy do największych pianistów jazzowych. Ma na swoim koncie kilka lat bliskiej współpracy z Milesem Davisem. W latach 1963–68 grał w jego słynnym kwintecie, do którego dołączył również Wayne Shorter.

W najnowszym podsumowaniu Down Beatu Herbie Hancock znalazł się - w specjalnie przeprowadzonej ankiecie - na pierwszym miejscu w kategorii "fortepian".

Kariera Hancocka toczyła się lawinowo zahaczając o różne nurty współczesnego jazzu. Dziś na płycie "Then And Now" otrzymujemy retrospekcję jego twórczości. Bardzo skrótową. Znajdziemy tu bowiem jedynie szczątkowe dokonania muzyka.

Cofnijmy się do 1965 r. Obok stałej współpracy z Davisem, Hancock nie rezygnuje z własnej twórczości. Właśnie wtedy ukazuje się płyta "Maiden Voyage". Obok Hancocka grają na niej Freddie Hubbard, George Coleman, Ron Carter i Tony Williams. Ponad siedmiominutowa kompozycja Hancocka zawarta na płycie jest kolejną wersją słynnego tematu, do którego ten pianista powracał wielokrotnie.

Lata 70. to olbrzymia rewolucja w jazzie. Pojawiły się elektryczne zespoły w rodzaju Mahavishnu Orchestra. Ukazało się "Return To Forever" Chicka Corei. Hancock nie pozostawał w tyle. Dzięki nowemu brzmieniu osiągnął spore sukcesy na tym polu.

W 1972 r. nakładem Columbii ukazuje się płyta "Head Hunters", na której pojawiła się nowoczesna wersja jazzowego przeboju "Cameleon", nagrana m.in. z Bennie Maupinem na saksofonie sopranowym i tenorowym. Na tej samej płycie znalazła się hard–bopowa kompozycja "Watermelon Man" wykonana w nowszej wersji.

W 1986 r. do kin trafia film "Round Midnight", którego producentem muzycznym był Herbie Hancock. Na ścieżce dźwiękowej pojawił się temat napisany ze Stevie Wonderem - "Chan’s Song (Never Said)", w którym wokalnie udziela się Bobby McFerrin.

W 1998 r. Hancock nagrywa płytę "Gershwin’s World". Znalazł się tam m.in. stareńki bluesowy standard W.C. Handy’ego "St. Louis Blues" z udziałem Stevie Wondera śpiewającego i grającego na harmonijce ustnej.

Cały nurt elektryczny przyniósł Hancockowi ogromną popularność, także w muzyce pop i funk. Objawił się na płycie "Future Shock", torując artyście drogę do nowych kierunków, m.in. hip hopu.

Hancock śpiewał, lansował nowe trendy, eksperymentował z Billem Laswellem na płycie "Future 2 Future", z której pochodzi do dziś grany "Rockit".

Te wszystkie kompozycje znajdują się na jednej płycie "Then And Now", którą warto mieć również dla "Cantaloupe Island" - najbardziej znanego tematu, którego popularność przekroczyła granice jazzu.


Herbie Hancock – "Then And Now: The Definitive"
Wydawnictwo: Verve/ Universal Music Polska

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama