TOP5 dolnośląskich szlaków wodnych [GŁOSOWANIE]

Filip Marczyński, Karolina Kurczab, Justyna Kościelna, Piotr Słowiński, Andrzej Andrzejewski, Bartosz Szarafin | Utworzono: 2019-06-29 11:30 | Zmodyfikowano: 2019-06-29 11:30
A|A|A

prw

Codziennie można oddać głos. Zwycięża klub, który uzbiera najwięcej głosów. Głosowanie potrwa do 13 lipca do godziny 15.30 Głosy oddawane z adresów IP będących węzłami sieci TOR oraz serwerami proxy oraz głosy oddane przez roboty będą usuwane.

Ten plebiscyt już się zakończył

Spływy Pontonowe Przełomem Bardzkim

Zanim były spływy pontonowe i kajakowe - pojawił się pierwszy ponton zakupiony w centralnej Polsce. Dwójka znajomych opłynęła nim okoliczne rzeki, aż wybrali 15 kilometrowy odcinek Nysy Kłodzkiej. Dziś - 11 lat później, udostępniają turystom ponad 150 pontonów, kajaki i pełną infrastrukturę. Samo Bardo nie kojarzy się już z kontrolą radarową na DK8, a przede wszystkim turystycznie. W wolnym czasie, regularnie oczyszczają rzekę i dbają by nic nie zagrażało uczestnikom spływów. Przyjeżdżają tu turyści z całego kraju i zagranicy. Od osób indywidualnych po całe grupy. Pływać można cały rok. Poznajcie Spływy Pontonowe Przełomem Bardzkim

Wrocławski Węzeł Wodny 

Kajaki, narty wodne, łódki motorówki - z roku na rok wrocławski odcinek wodny zyskuje na popularności i coraz mocniej kusi amatorów pływania na sprzętach wszelakich. Najpopularniejsze pozostają rejsy statkami wycieczkowymi, które pozwalają przemieścić się m.in. z centrum do wrocławskiego zoo. I choć to turyści najczęściej stają się załogą, na pokład powinni od czasu do czasu wejść także wrocławianie. Nie będą żałować, bo z rzecznej perspektywy miasto wygląda zupełnie inaczej.

Wrocławski Węzeł Wodny jest największym tego typu systemem w Polsce. Ma 16 jazów, 11 śluz i niemal 100 mostów oraz kładek.

Spływy kajakowe doliną Bobru

Od lat urządzają spływy kajakowe i pontonowe Doliną Bobru. Wszystko zaczęło się od decyzji kupienia pierwszego, własnego kajaka, a dziś już niemalże cała wieś Nielestno pływa Bobrem. To szeroka, spokojna rzeka, otulona drzewami, która wciąż przyciąga miłośników wodnych atrakcji. A ci udowadniają, że nie trzeba mieć żadnych szczególnych umiejętności by popłynąć kajakiem. Wystarczy założyć kapok, chwycić w dłoń wiosło i dać się ponieść nurtowi Bobru.

Nysa Łużycka

Nysa Łużycka jest drogą wodną od niedawna. Wykorzystywana jest przede wszystkim przez kajakarzy. jest wyjątkowa nie tylko dlatego, ze środkiem nurtu biegnie polsko - niemiecka granica. Jest wyjątkowa także dlatego, że chociażby kajaki można pożyczyć tam za darmo. Nysa w górnym jej biegu jest górską wąską, rzeką ale z każdym kilometrem nabiera nizinnego charakteru. Kiedyś nie było wolno nawet wchodzić na jej brzeg, bo można było trafić do aresztu WOP, teraz można prawie wszystko. 

Kaczawa  

Dokładnie 10 lat temu kilku zapaleńców z okolic Legnicy zaczęło się zastanawiać na tym, czy dałoby się dopłynąć Kaczawą do Odry, a potem to już wiadomo - nawet do morza. Problem był poważny - nie tylko ze względu na czystość rzeki przepływającej przez Legnicę, ale przede wszystkim ze względu na płycizny. Gdy stan sanitarny znacznie się poprawił - rzeka zaliczana jest do bardzo czystych - nie pozostawało nic innego jak wsiąść do kajaka i sprawdzić. Pierwsze testy wypadły pomyślnie. Pomysł podchwycili inni i tak narodziła się Legnicka Grupa Kajakowa.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Tomek
2019-07-01 00:26:10
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 0
A gdzie na Nysie Łużyckiej można za darmo pożyczyć kajaki ?
~Adamo
2019-06-30 08:29:26
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 0
Plynelem łącząca i uważam że jest rewelacyjnie brak nudy jak na Odrze gdzie nic się nie dzieje. Na Na czasie nie można się nudzić co chwilę trzeba coś omijać bardzo fajny spływ jazem było rewelacyjnie i czas bardzo szybko mija pozdrawiam i poleca
~Kajak
2019-06-29 16:16:21
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 2
Jak zwykle nic z polnocy regionu. Zapominacie o Dolinie Baryczy celowo czy swiadomie?
~Marek Kramarz
2019-06-29 15:49:29
z adresu IP: (5.60.xxx.xxx)
Ocena: 2
W dzieciństwie chodziłem na poniemieckie kąpielisko na Niskich Łąkach na rzece Oławie Były baseny płytsze i głębsze, pomosty kajaki i plaża. Niestety potem zamknęli bo Olawa to ujecie wody dla miasta. Szkoda. Woda w Olawie była naprzwdę czysta - łowilismy raki.
Reklama