Vancouver 2010: Świetny występ Nowakowskiej i Cyl!

| Utworzono: 2010-02-19 04:22 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12

Wbiegając na strzelnicę, na ostatnie czwarte strzelanie w pozycji stojącej Weronika Nowakowska miała jeszcze realne szanse nawet na złoty medal. Niestety, Polka zaliczyła jedno pudło i na metę przybiegła z piątym czasem. Do czwartej Niemki Kati Wilhelm zabrakło zaledwie 0,2 sek.

Na siódmym miejscu uplasowała się Agnieszka Cyl. Zawodniczka Karkonoszy Jelenia Góra z szóstą Niemką Andreą Henkel przegrała o... 0,1 sek. Dla obu zawodniczek są to i tak najlepsze rezultaty w karierze.

O Nowakowskiej, która startuje w barwach AZS AWF Katowice, ale pochodzi z Dusznik Zdroju od dawna mówiło się, że jest najbardziej utalentowaną biathlonistką w kraju. 24-letnia zawodniczka bardzo dobrze biega, ale jej problemem była forma strzelecka. Na trasie w Vancouver strzelała jednak znakomicie i do końca liczyła się w walce o olimpijski medal. Do tej pory jej najlepszym wynikiem było ósme miejsce na tej samej trasie przed rokiem, także w biegu indywidualnym.

Agnieszka Cyl również zaprezentowała się świetnie. Liderka polskiej kadry w tym sezonie popełniła także tylko jeden błąd na strzelnicy, ale biegła wolniej od Nowakowskiej.

Z dobrej strony pokazała się także Krystyna Pałka, która była 15. Wszystkie trzy zapewniły sobie awans do kończącego olimpijską rywalizację indywidualną biegu ze startu wspólnego. A przed Polkami jeszcze sztafeta. W tej formie, mogą nawet powalczyć o podium.

O podium miał w końcu walczyć Tomasz Sikora. Nasz najlepszy biathlonista znów jednak mylił się na strzelnicy. Na szczęście tylko dwukrotnie, co pozwoliło mu zająć siódme miejsce. I także zapewniło udział w biegu masowym. Przypomnijmy, że przed czterema laty w Turynie właśnie w rywalizacji ze startu wspólnego Sikora wywalczył srebro.

Reklama

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.