Beata Kempa: Trzech mężczyzn zaatakowało w Brukseli kierowcę, który po mnie przyjechał

Michał Kazulo | Utworzono: 2019-07-25 17:13 | Zmodyfikowano: 2019-07-25 17:14
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

W czwartek TVP Info podała początkowo, że Kempa została zaatakowana w Brukseli przez grupę mężczyzn. Jak informował portal tej stacji, grupa mężczyzn miała pobić kierowcę auta polskiej eurodeputowanej.
Kempa odniosła się do tych informacji w rozmowie z dziennikarzami w Brukseli.

Jak powiedziała, kierowca, który przyjechał po nią z PE, został zaatakowany przez trzech mężczyzn "bardzo dobrze zbudowanych (...), można powiedzieć o urodzie arabskiej". "Nie wiadomo właściwie czego dotyczyła ta awantura" - podkreśliła Kempa.

Kempa mówiła, że nie wiadomo, czy napastnikom nie spodobało się to, że kierowca zaparkował samochód w określonym miejscu. "Samochód również został opluty, skopany, pan kierowca też (został) poturbowany" - relacjonowała europosłanka PiS. Jak wskazała, zajście wyglądało "bardzo groźnie".
Dodała, że ucierpiał kierowca, a ona sama zdążyła cofnąć się do recepcji hotelu i poprosiła, by wezwana została policja. Jak mówiła, napastnicy byli bardzo agresywni, próbowali zaatakować też drugi samochód, ale kierowca zdołał odjechać.

"Jeden z nich (napastników - PAP) był bardzo agresywny, prawdopodobnie pod wpływem alkoholu albo narkotyków" – wskazała.

Kempa powiedziała, że napastnicy odjechali z miejsca zdarzenia samochodem. Dodała, że zapamiętała część numeru rejestracyjnego samochodu, którym się poruszali.

Zaznaczyła, że do ataku doszło o poranku, w dzielnicy uważanej za spokojną. Zauważyła, że są też inni świadkowie zdarzenia.

Pytana o przyczyny ataku, odparła, że to był "atak agresji". "Po prostu komuś nie spodobał się samochód, może kierowca, powód żaden" – wskazała. Mówiła, że nie sądzi, aby napastnicy wiedzieli kim ona jest i by akt agresji był związany z pracą europosła. Policja, jak relacjonowała, pojawiła się na miejscu bardzo szybko. "Zostawiłem oczywiście swoje dane. Jestem w stanie oczywiście zeznać w sprawie tego pana. Kierowca zachował się bardzo profesjonalnie. Było mi go bardzo szkoda. Była bardzo roztrzęsiony" – zaznaczyła.

Dodała, że zamierza spotkać się z przełożonymi kierowcy z PE i podziękować za jego postawę. "Był naprawdę w obliczu bardzo dużego zagrożenia" – podkreśliła.

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Grzegorz
2019-07-26 08:10:15
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 166
Ciekawym swoja drogą jak pani poseł odróżnia urodę arabską od żydowskiej, perskiej, czy berberyjskiej.
~popieramPIS
2019-07-25 21:44:51
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: -311
Dziękuję PISowi i Kaczyńskiemu, że nie wpuścili do Polski ludzi obcych nam kulturowo. PO chciała przyjąć tłumy takich ludzi.
~Andrzej
2019-07-25 17:58:25
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: -307
Miejmy nadzieję że to chuligański napad choć nasza opozycja zdolna za pieniądze sorosza zrobić wszystko
~Komentarz został usunięty
2019-07-25 17:33:52
z adresu IP: (46.215.xxx.xxx)
Ocena: 1
Komentarz został usunięty
Reklama