Legnica: Kierowca zasłabł za kierownicą. "Nikt nie zatrzymał się, by sprawdzić co się stało"

Karolina Kurczab, mk | Utworzono: 2019-08-01 14:40 | Zmodyfikowano: 2019-08-01 14:41
A|A|A

fot. http://www.legnica.policja.gov.pl

 - Pojazdy omijały stojący na jezdni samochód, żaden kierowca nie zatrzymał się, by sprawdzić co się stało - wyjaśnia młd. asp Jagoda Ekiert - oficer prasowy:

- Policjanci podjechali do stojącego forda i zauważyli, że za kierownicą samochodu siedzi blady mężczyzna z zamkniętymi oczami, który nie dawał oznak życia. W pojeździe byli pasażerowie, który próbowali go ocucić. Stan poszkodowanego był bardzo poważny.

Samochód, w którym znaleziono mężczyznę stał na środkowym pasie ruchu przed sygnalizacją świetlną i tamował ruch. Policjanci reanimowali mężczyznę do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego. Poszkodowany został przewieziony do szpitala.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~qwert
2019-08-02 09:45:27
z adresu IP: (176.221.xxx.xxx)
Ocena: 2
Może to z powodu przyzwyczajenia do idiotów, którym się wydaje, że mogą włączyć awaryjne i stanąć gdzie chcą, a nikt z tym nic nie robi.
~ada
2019-08-01 16:14:08
z adresu IP: (109.40.xxx.xxx)
Ocena: 2
Hmmmmmmmmm. W środku byli pasażerowie dorośli, nie dzieci, którzy jak widać na kamerach mieli opanowaną sytuację, a faktycznie nie mieli. Komu do głowy by przyszło, żeby się zatrzymać w aucie pełnym ludzi i na siłę pomagać skoro są pasażerowie?!
Reklama