KGHM Zagłębie - Legia. Pożegnanie Smudy

| Utworzono: 2009-12-03 22:06 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. K&M Ziółkowscy/foto.ziolo.eu

Franciszek Smuda poprowadzi jeszcze "Miedziowych" w wyjazdowym spotkaniu z Wisłą Kraków, a od połowy grudnia skupi się już tylko na pracy z reprezentacją Polski. Dialog Arena wypełni się pewnie po brzegi. Nie tylko po to, by podziękować trenerowi. Do Lubina przyjeżdżają przecież wicemistrzowie Polski.

Przed tygodniem Lech, w piątek Legia, za tydzień Wisła. Ale nikt przecież nie mówił, że będzie łatwo. O szczegółach Robert Radczak:


Zagłębie przystąpi do spotkania osłabione. Znów zabraknie, pauzującego za czerwoną kartkę w Kielcach, Costy. W pomocy nie wystąpi kontuzjowany Mateusz Bartczak, a także Martins Ekwueme, który jest wypożyczony do Lubina właśnie z Warszawy i zapis w kontrakcie mówi jasno, że pomocnik przeciwko Legii grać nie może.

Mniej powodów do zmartwień ma trener zespołu ze stolicy. Owszem, w drużynie Jana Urbana także zabraknie kilku graczy, ale szeroka ławka Legii pozwala na swobodny wybór meczowej jedenastki. Zwłaszcza, że do gry gotowi są już Marcin Mięciel, Iniaki Astiz, Bartłomiej Grzelak i Piotr Giza.

Faworytem będzie oczywiście stołeczna drużyna. Ale gracze Zagłębia przywykli już w tym sezonie, że przed meczem niewielu na nich stawia. Jednak gra lubinian pozwala wierzyć, że Smuda i jego piłkarze są w stanie sprawić niespodziankę. Z Lechem się nie udało. Może uda się z Legią.

Spotkanie od godz. 20.00 będziemy relacjonować w Radiu Wrocław.

REKLAMA
Dźwięki
Relacja Radia Wrocław

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama