W Miłkowie nieznani sprawcy ostrzelali konia

Gabriela Stefanowicz, BT | Utworzono: 2019-08-23 12:16 | Zmodyfikowano: 2019-08-23 12:20
A|A|A

fot. Gabriela Stefanowicz

Kilka dni temu w Miłkowie nieznany sprawca ostrzelał 12-letnią klacz. Był to już kolejny atak na przestrzeni dwóch lat na konie Bartosza Nogacza. - Dwa centymetry i było by po Siwej - mówi właściciel konia.

Klacz jest pod opieką weterynarza i powoli dochodzi do siebie. Gdyby pocisk trafił między żebra koń zginąłby na miejscu. Oburzenia atakiem na konia nie kryje Kinga Nogacz.

Właściciele klaczy są przekonani, że działanie było celowe. Sprawą zainteresowała się policja z Karpacza - mówi podinsp. Edyta Bagrowska

Wcześniej z paintballa ktoś strzelał do ogiera, kolejnemu zwierzęciu nieznana osoba podcięła ścięgna. Właściciele nie wiedzą kto i dlaczego chciał okaleczyć ich zwierzęta. Sprawą zajęła się policja.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Gość
2019-08-26 14:44:39
z adresu IP: (185.234.xxx.xxx)
Ocena: 0
W pierwszej kolejności powinni przyjrzeć się myśliwym, są znani z tego, że zabijają ludziom psy czy koty więc i do konia mogli strzelać.
~Asia
2019-08-26 12:24:46
z adresu IP: (85.221.xxx.xxx)
Ocena: 2
Co za kretyni co zawinily te biedne konie jak nozna być tak bezdusznym psychopata oby tego kto to zrobił dosięgła wysoka Kara! ????
~Ada
2019-08-23 20:53:24
z adresu IP: (178.219.xxx.xxx)
Ocena: 4
Patologia lub choroba psychiczną może być przyczyną tego typu zachowań. Wskazane byłoby leczenie lub odstrzał.
~Paweł
2019-08-23 16:59:12
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 2
Biedne zwierzę :( A ludzie są podli, skoro są w stanie robić takie rzeczy bezbronnym istotom...
~Kazimierz57
2019-08-23 13:13:05
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 4
Bydl..aków wszędzie sporo !! To kwestia czasu i sprawa się "rozjaśni" Tylko cierpliwości i spokoju. Tego nie zrobił nikt obcy!!
Reklama