Vuelta a Espana: zwycięstwo Quintany w drugim etapie

WK, PAP | Utworzono: 2019-08-26 08:39
A|A|A

fot. CCC Team

Quintana minął metę samotnie, pięć sekund przed Roche'em i Roglicem. Ta trójka oraz inny Kolumbijczyk Rigoberto Uran, Włoch Fabio Aru i Hiszpan Mikel Nieve zyskała przewagę nad grupą zasadniczą na ostatniej premii górskiej, 25 kilometrów przed metą. Na ostatnich trzech kilometrach skutecznie zaatakował zwycięzca etapu.

Quintana, zwycięzca Vuelta a Espana w 2016, chce powetować sobie dalszą, ósmą lokatę w tegorocznym Tour de France, w którym wygrał jeden z etapów.

Dotychczasowy lider, Kolumbijczyk Miguel Angel Torres finiszował ze stratą 37 sekund na 15. pozycji. Taki sam czas uzyskał Majka.

Z dolnośląskiej grupy CCC Team najszybciej pojechał Hiszpan Victor de la Parte, który był 17. Jonas Koch był 73., Patrick Bevin 78., Francisco Alberdi 129., Szymon Sajnok 144., Nathan van Hooydonck 146., Paweł Bernas 164., a William Barta 165.

Nowym liderem klasyfikacji generalnej został Roche. Irlandczyk był już liderem Vuelty przez jeden dzień w 2013 roku, kiedy ukończył wyścig na piątym miejscu. W klasyfikacji generalnej po dwóch etapach wyprzedza Quintanę o dwie sekundy i innego Kolumbijczyka Rigoberto Urana o osiem.

 - Czy spodziewałem się, że po sześciu latach założę czerwoną koszulkę? Tak i nie. Kiedy ścigasz się w wielkim tourze, dopuszczasz myśl, że może się to zdarzyć. Wczoraj wieczorem, gdy byliśmy tak blisko zwycięstwa w klasyfikacji generalnej i otrzymałem sms-y od znajomych z komentarzem, że wszystko jest możliwe, pomyślałem, że może to się wydarzy w ciągu kilku najbliższych dni, np. z bonifikatą po sprincie lub czymś takim. Nie spodziewałem się, że zrobię to tak, jak się dzisiaj stało, ale jestem bardziej niż szczęśliwy - mówił na mecie syn Stephena Roche'a, mistrza świata zawodowców z 1987 roku.

Najwyżej z grupy CCC Team plasuje się de la Parte, który jest 11.

 

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama