Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 0:0. Nudy przy Oporowskiej

| Utworzono: 2009-09-27 00:15 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot.K&M Ziółkowscy/foto.ziolo.eu

Wrocławianie przystąpili do meczu bardzo osłabieni i brak czołowych piłkarzy był widoczny od pierwszych minut. Największym problemem zespołu Ryszarda Tarasiewicza był brak skrzydłowych, kontuzjowanego Marka Gancarczyka i pauzującego za kartki jego brata Janusza.W tej sytuacji po bokach pomocy zagrali z konieczności Sebastian Mila i Tomasz Szewczuk, a z przodu wystąpił osamotniony Kamil Biliński.

Niestety to nie był skład, który mógł walczyć z Ruchem o trzy punkty. Co gorsza do słabiutkiego poziomu wrocławskich piłkarzy dostosowali się także chorzowianie, co sprawiło, że mecz był naprawdę słaby. Mnóstwo niedokładności, anemiczne strzały i absolutny brak emocji. Pierwsze gwizdy na stadionie można już było usłyszeć po 45 minutach.

Druga połowa była równie słaba. Śląsk nie był w stanie zagrozić Ruchowi w żaden sposób. Szansę mieli natomiast goście. Po idealnym podaniu od Wojciecha Grzyba w sytuacji sam na sam znalazł się Andrzej Niedzielan. Na szczęście jego strzał obronił Ivo Vazgec.

Wrocławianie znów zdobyli tylko punkt, a o kolejne będzie jeszcze trudniej. Bo z taką grą nawet na remis w starciu z Wisłą Kraków i w wyjazdowym spotkaniu z GKS-em Bełchatów nie ma co liczyć.

Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 0:0

Śląsk Wrocław: Vazgec - Socha (72' Kaśnikowski), Fojut, Pawelec, Spahić, Łukasiewicz, Ulatowski, Mila (87' Madej), Dudek, Szewczuk, Biliński (65' Klofik).

Ruch Chorzów: Pilarz - Jakubowski, Sadlok, Grodzicki, Brzyski (90+1' Stawarczyk), Grzyb, Straka, Baran, Janoszka (75' Balaz), Niedzielan, Sobiech (86' Pulkowski).

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~ała!
2009-09-27 16:12:08
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 0
Tej relacji nie da się słuchać w słuchawkach! Czy pan komentator może przestać "mmmm"uczeć? ;>
~Polak
2009-09-27 00:45:18
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
będzie ciężko...
Reklama