Pewny awans piłkarzy KGHM Zagłębia do 1/8 finału Pucharu Polski

MH, materiały prasowe | Utworzono: 2019-10-29 18:03
A|A|A

Lubinianie do Gorzowa udali się w najmocniejszym składzie. Trener Martin Sevela co prawda dokonał pewnych roszad w składzie, dając odpocząć kilku zawodnikom, ale i tak jedenastka desygnowana do gry ze Stilonem była bardzo mocna. Z kolei gospodarze byli bardzo zmotywowany, aby powtórzyć choćby wynik z poprzedniej rundy. Wówczas to ekipa z Gorzowa wyeliminowała faworyzowaną Olimpię Zambrów.

Początek spotkania obie drużyny rozpoczęły dość zachowawczo. KGHM Zagłębie było częściej przy piłce, gospodarze zaś ograniczali się do prób sporadycznych kontrataków. Pierwszy, groźny strzał oddali lubinianie. W 14. minucie na uderzenie zdecydował się Filip Starzyński, jednak piłka trafiła tylko w boczną siatkę. Minutę później mieliśmy dużo szczęścia, gdy próba jednego z zawodników Stilonu mogła zaskoczyć Forenca, który w bramce zastąpił Dominika Hładuna.

Zagrożenie podziałało mobilizująco na "Miedziowych", którzy z minuty na minutę zwiększali swoją przewagę, by wreszcie w 35 minucie wyjść na prowadzenie. Dośrodkowanie Szysza do Alana Czerwińskiego, który przytomnie odgrywa piłkę do stojącego przed pustą bramką Roka Sirka, a ten nie marnuje okazji na otworzenie wyniku. Chwilę później mogło być już 2:0! Akcja Czerwińskiego zapoczątkowana prawą stroną boiska, który odegrał do Suljicia, a ten dostrzega stojącego przed polem karnym Porębę. Młody pomocnik strzela z pierwszej piłki, ale strzał mija bramkę gości. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie i na przerwę schodziliśmy ze skromnym prowadzeniem.

Druga część zaczęła się od ataków gości, którzy starali się zwiększyć prowadzenie. Udało się dość szybko, bo już w 53. minucie za sprawą Filipa Starzyńskiego "Miedziowi" podwyższyli prowadzenie. Zmusiło to Stilon do jeszcze bardziej odważnej gry i co ciekawe, taka taktyka przyniosła efekt. Adrian Nowak w 67. minucie znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem KGHM Zagłębia i dał gospodarzom honorowe trafienie. Chwilę później na boisku pojawili się Slisz i Bohar, co wpłynęło na grę podopiecznych Martina Seveli. Nasz zespół starał się narzucić swój styl gry i wykorzystać doświadczenie. Kolejną bramkę udało się zdobyć w 80. minucie i znów na listę wpisał się Sirk. Osiem minut później do siatki Stilonu trafił Szysz, a w 90. minucie wynik ustalił Dąbrowski. Więcej bramek już nie padło i awans KGHM Zagłębia do 1/8 rozgrywek Totolotek Puchar Polski stał się faktem.

KS Stilon Gorzów Wielkopolski - KGHM Zagłębie Lubin 1:5 (0:1)

bramki: Adrian Nowak 65 - Rok Sirk 33, 80, Filip Starzyński 53, Patryk Szysz 88, Maciej Dąbrowski 90

Stilon: 33. Piotr Bukowski - 5. Myrosław Taranenko, 8. Krzysztof Kaczmarczyk, 27. Mateusz Ogrodowski, 22. Filip Łaźniowski - 96. Gracjan Kunowski (61, 11. Alan Błajewski), 14. Łukasz Maliszewski, 7. Paweł Świerczyński, 20. Filip Wiśniewski, 44. Wojciech Kurlapski (74, 77. Łukasz Zakrzewski) - 10. Adrian Nowak

Zagłębie: 12. Konrad Forenc - 44. Alan Czerwiński, 5. Maciej Dąbrowski, 33. Ľubomír Guldan, 3. Saša Balić - 77. Asmir Suljić (67, 39. Damjan Bohar), 24. Jakub Tosik, 8. Łukasz Poręba (78, 99. Bartosz Slisz), 18. Filip Starzyński (87, 6. Łukasz Soszyński), 17. Patryk Szysz - 9. Rok Sirk.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama