Sprawa sędzi Frąckowiak cofnięta do rzecznika dyscyplinarnego

Elżbieta Osowicz, d | Utworzono: 2019-11-08 13:05 | Zmodyfikowano: 2019-11-08 16:12
A|A|A

(fot. archiwum / Radio Wrocław)

Sąd przyznał, że rzecznik nie wysłuchał jej argumentów i skierował sprawę do sądu zanim upłynął 14-dniowy ustawowy termin na złożenie wyjaśnień. Według rzecznika sędzia złamała prawo, ponieważ podczas zwolnienia lekarskiego na którym było zalecenie leżeć wyjechała za granicę.

Tym samym miała się sprzeniewierzyć godności urzędu. Chodzi o wyjazd, do którego doszło w grudniu ubiegłego roku. Sędzia Monika Frąckowiak była wtedy w Danii na spotkaniu zorganizowanym przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia".

Jak mówi obrońca Cezariusz Baćkowski obwiniona nie miała możliwości wyjaśnienia swojego zachowania.

Według sądu rzecznik dyscyplinarny nie zachował 14. dniowego terminu przysługującego na złożenie wyjaśnień.

"Wolne sądy, wolna Polska". Sprawa sędzi Frąckowiak

Podczas poprzedniego posiedzenia w sądzie pojawiło się kilkadziesiąt osób popierających oskarżona, nie wszyscy zmieścili się na sali. Dlatego dzisiejsza rozprawa została przeniesiona do innego budynku, ale dziś poza obrońcami obwinionej i dziennikarzami na sali było tylko kilka osób.

Dzisiejsze postanowienie może być zaskarżone.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wyborca
2019-11-08 18:07:50
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: -25
Ma rację Pan Minister Ziobro, że wziął się za reformę polskiego sądownictwa.
~inny
2019-11-08 15:03:53
z adresu IP: (195.210.xxx.xxx)
Ocena: -23
jak to pisał Orwell ... wszystkie zwierzęta sa równe ale świnie są równiejsze ;) gdyby przeciętny kowalski na zwolnieniu L4 malował sobie pokój i zus by sie dowiedział to szykan i kar nie było by końca
Reklama