Kierowcy i motorniczowie wrocławskiego MPK nie będą zbierali paczek dla dzieci

Elżbieta Osowicz, BT | Utworzono: 2019-11-25 16:17
A|A|A

fot. materiały prasowe

Przedstawiciele załogi, którzy nie chcą się ujawniać tłumaczą, że nie mają nic przeciwko pomaganiu dzieciom, ale w kabinie kierowcy czy motorniczego nie ma miejsca na paczki. Już wcześniej - jak mówią - były pod ich adresem uwagi, że trzymają tam rzeczy osobiste. W związku z pojawiającymi się wątpliwościami prezes MPK podjął decyzje o wycofaniu się z tego pomysłu. "Pomaganie osobom potrzebującym powinno odbywać się w dobrej atmosferze. Powinno łączyć a nie dzielić" - pisze Krzysztof Balawejder. Dlatego, biorąc pod uwagę protest jednego ze związków zawodowych oraz niektórych prowadzących, podjąłem decyzję o rezygnacji ze zbierania paczek przez naszych kierujących - dodaje prezes MPK.

To nie oznacza rezygnacji z akcji. Wrocławianie mogą przynosić paczki do biura obsługi pasażera przy ulicy Prusa lub do siedziby Fundacji Zobacz mnie przy ulicy Ofiar Oświęcimskich 14/11.

Oświadczenie MPK:

Akcja "ZOBACZ MNIE i zostań moim Mikołajem" miała na celu wsparcie potrzebujących dzieci, podopiecznych fundacji Zobacz Mnie. Jej istotą była możliwość przekazywania paczek z prezentami motorniczym i kierowcom MPK.

Pomaganie osobom potrzebującym powinno odbywać się w dobrej atmosferze. Powinno łączyć a nie dzielić. Dlatego, biorąc pod uwagę protest jednego ze związków zawodowych oraz niektórych prowadzących, podjąłem decyzję o rezygnacji ze zbierania paczek przez naszych kierujących.

Przypomnę, że protest prowadzi ten sam związek zawodowy, który w październiku zapowiedział złożenie w sądzie sprawy przeciwko pracodawcy z powodu zmiany siedziby związku zawodowego z budynku dyrekcji do zajezdni tramwajowej. Wyrażam ubolewanie, że organizacja związkowa wykorzystuje zaangażowanie społeczne firmy i jej pracowników do prowadzenia wojny z zarządem MPK.

Niemniej jednak, nasza spółka nie wycofuje się z pomagania potrzebującym. Chcę, by MPK intensywnie uczestniczyło w tworzeniu ducha Wrocławia jako miasta ludzi życzliwych o otwartych sercach. Dlatego każdy, kto chce dołączyć do akcji "ZOBACZ MNIE i zostań moim Mikołajem" wciąż może zostawić swoją paczkę w Biurze Obsługi Pasażera MPK przy ul. Prusa 75-79. Ja już prezenty przygotowałem. Wierzę, że wśród dostarczonych paczek znajdą się te kupione przez wszystkich protestujących w internecie pracowników.

Krzysztof Balawejder

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Gugu
2019-11-26 18:22:15
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: -2
Jak bardzo trzeba być pozbawionym wyobraźni, żeby coś takiego wymyślić? A co z odpowiedzialnością kierowcy/motorniczego w razie wypadku? Jak mu taka paczka spadnie na głowę albo zablokuje pedał hamulca? Naprawdę wymyślił to prezes MPK? Czyżby aż tak bardzo się nie znał na swojej robocie? To może jeszcze karetki z pacjentami będą rozwozić gorące posiłki a straż pożarna przesyłki ekspresowe?
~pasażer MPK
2019-11-25 22:20:24
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 4
A pomysł prezesa Balawejdera świadczy o tym, że nigdy nie jechał tramwajem lub autobusem MPK i nie zna realiów.
~Paweł
2019-11-25 18:02:49
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 5
I tak oto PR-owy pomysł prezesa Balawejdera nie wypalił...
Reklama