Rozmowa Dnia: Wojewoda Jarosław Obremski o decyzji ws. zamknięcia stadionu

Dariusz Wieczorkowski, jł, d | Utworzono: 2019-12-11 08:42 | Zmodyfikowano: 2019-12-11 08:42
A|A|A

(fot. Andrzej Owczarek)

- Nie mogę jeszcze powiedzieć, czy wrocławski stadion zostanie zamknięty, wczoraj mieliśmy posiedzenie sztabów kryzysowych z udziałem przedstawicieli miasta i policji - mówił dziś w Rozmowie Dnia wojewoda Jarosław Obremski:

- Mieliśmy do czynienia z nieprawdopodobnym zagrożeniem porządku publicznego w trakcie meczu Śląska Wrocław z Legią Warszawa - dodał:

POSŁUCHAJ ROZMOWY DNIA:

Czy zamknie pan stadion miejski kibiców? To będzie pierwsza decyzja, jaką musi pan podjąć jako wojewoda.

Pierwszą było wszczęcie postępowanie dotyczącego ewentualnego zamknięcia stadionu. Nie mogę jeszcze odpowiedzieć. Wczoraj mieliśmy posiedzenie sztabów kryzysowych z przedstawicielami miasta i policji, daliśmy sobie czas do dzisiaj - także żeby sprawdzić pewne możliwości, które nie w pełni od nas zależą., Umówiliśmy się na rozmowy telefoniczne, a jak będzie potrzeba - spotkania dzisiaj wieczorem. Chcę się zachowywać fair; bez względu na to, jaką decyzję podejmę, najpierw powiadomię miasto i policję.

Wyobraźmy sobie, że nikt nas nie słyszy. Gdyby miał mi pan prywatne powiedzieć, do jakiej decyzji panu bliżej, to co by pan powiedział?

Mieliśmy do czynienia z nieprawdopodobnym zagrożeniem porządku publicznego. W czasie meczu Śląsk-Legia pobiliśmy niechlubny rekord Polski w liczbie odpalonych racji, niestety też zimnych ogni, policja kwalifikuje to jako ewidentne zagrożenie bezpieczeństwa i życia - zwłaszcza w sektorach dla najbardziej fanatycznych kibiców. Względem takich zachowań nie może być pobłażania. To pierwsza rzecz, druga  -mamy głębokie przekonanie, że organizator nie dopełnił należytej staranności w zapewnieniu bezpieczeństwa - m.in. względem wymagań dla firmy ochroniarskiej, która powinna pewne rzeczy wyłapywać; nie powinno być tak masowego przemytu niedozwolonych środków na teren stadionu. Mamy świadomość złamania prawa, jest próba odpowiedzi ze strony organizatora - Śląska  Wrocław - daleko idących ustępstw, tylko że też niektóre obostrzenia, które Śląsk proponuje wydają się nierealne do przeprowadzenia. Grzech po stronie organizatorów jest na pewno duży. Jedną rzecz chcę wyraźnie powiedzieć - ja nikogo nie karzę, ja mam sprawdzić tylko jedną rzecz - czy jest szansa na zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom masowej imprezy. Dzisiaj albo w czwartek rano decyzja zostanie podjęta.

Do której decyzji panu bliżej?

Ważne jest dla mnie zapewnienie bezpieczeństwa na imprezie masowej.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~KONRAD
2019-12-15 23:54:39
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 6
Zanim znowu dojdzie do takiej sytuacji na Stadionie to trzeba pamiętać,że Stadion Miejski to także miejsce pracy dorywczej przy meczach i innych imprezach dla kilkuset osób(sprzątanie,serwisowanie urządzeń,gastronomia,obsługa Sektora Rodzinnego itp.). Odwołanie meczu to strata zarobku dla nich.Teraz jeszcze bardziej dotkliwa bo na 10 dni przed Świętami Bożego Narodzenia.Niech następnym razem wezmą to pod uwagę zarówno Ci,którzy chodzą na sektor B jak i decydenci.Chyba,że oni nie obchodzą Świąt Bożego Narodzenia!?Kilkaset rodzin przez zamknięcie Stadionu będzie miało uboższe Święta,a ich dzieci i bliscy nie dostaną prezentów lub o wiele skromniejsze.Pamiętajcie Stadion Miejski to też miejsce pracy,a jak jest zamknięty to ludzie tam pracujący dorywczo nie mają pracy i nie dostają wypłat!!!
~Zdegustowany
2019-12-12 09:36:49
z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
Ocena: 38
Zbiorową odpowiedzialność to już przerabiamy od lat.
~Jacek S. ma kota
2019-12-11 20:18:55
z adresu IP: (37.8.xxx.xxx)
Ocena: -16
Jacek S. ma problem. Formalnie to on jest "właścicielem" i Śląska i Stadionu, który się miejskim nazywa, a został wybudowany za miliardy złotych z pieniędzy podatników wrocławskich. Ukarać właściciela obiektu.
~Art
2019-12-11 18:38:45
z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
Ocena: 27
Dzieci, młodzież dziękuję za możliwość obejrzenia meczu, a mieszkańcy Wrocławia za to, że będą musieli pokryć koszta związane z klubem jakie poniesie w wyniku nierozegrania meczu.
~dera
2019-12-11 13:15:01
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 7
Tak robią Anglicy Premier Margaret Thatcher działała stanowczo, ale mądrze. Karała tylko winnych. Kary za wbiegnięcie na boisko - od 15 tys. do 120 tys. złotych (dla kibola). Kara za bójkę stadionową i niszczenie obiektu - od 22 tys. w górę i dożywotni zakaz stadionowy na wszystkie mecze. Złamanie zakazu stadionowego, niestawienie się na policji - areszt, kara 4000 zł. Kara dla klubu za niezapewnienie bezpieczeństwa - od pół miliona złotych w górę. Sądy bezwzględnie karzą kiboli. Za interwencję policji na stadionie płaci klub.
~WKS
2019-12-11 12:33:24
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: -1
Czyli stadion będzie zamknięty.
~@wrocławianin
2019-12-11 10:25:53
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 0
Po kłopocie to by było jakbyś zburzył stadion i sprzedał kopaczy. Ty nie chcesz rozwiązać problemu tylko przerzucić za płot...
~wrocławianin
2019-12-11 09:27:21
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: -6
Sprzedać stadion i kopaczy i po kłopocie.
Reklama