O krok od wypadku przez samowolę na przejeździe kolejowym na linii z Dzierżoniowa do Bielawy

Bartosz Szarafin, BT | Utworzono: 2019-12-16 16:47 | Zmodyfikowano: 2019-12-16 16:49
A|A|A

fot. Bartosz Szarafin

Jak relacjonują służby zarządcy linii - prawdopodobnie właściciel jednej z działek budowlanych wynajął koparkę i wstawił na tory przygotowane przez kolejarzy płyty przejazdowe. Zrobiono to jednak nielegalnie i niezgodnie ze sztuką budowlaną. - Cudem nie doszło do wykolejenia - mówi Marcin Tutka z Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei.

Na miejscu pojawił się patrol Policji, który sporządził notatkę. Na linii przez chwilę wstrzymano ruch pociągów. Jak mówi rzecznik Kolei Dolnośląskich - Bartłomiej Rodak, niewiele brakowało, a przewoźnik byłby zmuszony do uruchomienia komunikacji zastępczej.

Paradoksalnie przejazd w sprawie którego protestowano podczas rewitalizacji linii kolejowej - został przewidziany, wykonany i jest niemal gotowy. - Wykonawca położyłby na nim przygotowane płyty przejazdowe, jednak najpierw zostaną zamontowane szlabany otwierane na kluczyk - mówi Tutka.

Klucz będzie mógł posiadać właściciel pobliskiej posesji, jednak najpierw będzie musiał podpisać umowę, w której zobowiąże się do opieki nad przejazdem. Tymczasem do posesji i ogródków działkowych prowadzi inna droga, z drugiej strony terenu.

Taka sytuacja to zaledwie wierzchołek góry lodowej. "incydentów jest więcej" - dodaje Rodak:

Dziś z przejazdu kolejowego zdjęto płyty przejazdowe. Powrócą dopiero, gdy wykonawca zamontuje szlabany i to on - zgodnie z prawem i sztuką budowlaną - dokończy budowę przejazdu. Samowola do której doprowadzono układając płyty, zostanie zgłoszona do prokuratury.

REKLAMA
Informujemy, ze wydarzenia zaplanowane w Sali Koncertowej Radia Wrocław do końca czerwca 2020 r. nie odbędą się. O zmianach terminów będziemy Państwa informować na bieżąco.
Reklama