Lekarka wypisała dziecku 10-krotnie silniejszy lek. Błąd zauważyła farmaceutka

Elżbieta Osowicz, jk | Utworzono: 2019-12-18 13:22 | Zmodyfikowano: 2019-12-18 13:37
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne; fot. pexels

Lekarka pomyliła się o jedno zero i wypisała dziesięciokrotnie silniejszy lek niż powinna. Jak mówi doświadczona farmaceutka Irena Knabel - Krzyszowska aptekarze każdego dnia przed zamknięciem sprawdzają, jakie leki zostały wydane:

W poszukiwaniu pacjentów pomaga czasem policja. Więcej o tym, jak uniknąć błędu i co zrobić w sytuacji, kiedy taki się zdarzy w Radiowym Oddziale Ratunkowym.

POSŁUCHAJCIE:

 

 

 

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Zuzanna
2019-12-22 00:46:36
z adresu IP: (185.122.xxx.xxx)
Ocena: 0
Marcinku, najważniejsze jest chyba, żeby się dziecku nic nie stało. A nie zawiadamianie organów ścigania....A to, że pediatra wypisał źle receptę i się pomylił o 0,1 to nie ważne. On też powinien się poczuwać do odpowiedzialności ! Uważam, że farmaceutka stanęła na wysokości zadania.Jak najbardziej odpowiedzialne podejście. Poza tym w audycji radiowej nie chwali się w tym, co zrobiła tylko uświadamia ogół społeczeństwa, że w aptece też mogą zdarzyć się pomyłki i chce uwrażliwić pacjentów na to, co kupują w aptece.
~Lowa
2019-12-20 09:48:12
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: 0
A czy pani magister zawiadomila organy ścigania? Doszlo do bezpośredniego narażenia na utratę zdrowia lub życia. A tymczasem pojechała do pacjenta na własny koszt i w czasie prywatnym i jeszcze chwali się tym w radiu. "Misja"
~Marcin
2019-12-20 09:43:57
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: 0
Czy pani magister zawiadomila organy ścigania? Doszlo do bezpośredniego narażenia na utratę zdrowia lub życia. A tymczasem pojechała do pacjenta na własny koszt i w czasie prywatnym i jeszcze chwali się tym w radiu.
Reklama