Porażka na koniec roku

WK, PAP | Utworzono: 2019-12-20 20:30
A|A|A

fot. slaskwroclaw.pl/ Krystyna Pączkowska

Vitezslav Lavicka posłał do gry taki sam skład, jak w ostatnim, zremisowanym 1:1 spotkaniu z Lechem Poznań, ale dość szybko musiał zastąpić kontuzjowanego Michała Chrapka Jakubem Łabojką.

Z kolei trener Probierz posadził na ławce rezerwowych Mateusza Wdowiaka i Rafaela Lopesa. Dla Portugalczyka był to pierwszy mecz, którego nie zaczął w wyjściowym składzie. Jego miejsce zajął Tomas Vestenicky, który wreszcie mógł się wykazać na swojej optymalnej pozycji, czyli na środku ataku.

Słowak był bardzo aktywny. W 15. minucie świetnie podał do Cornela Rapy, lecz Rumun oddał zły, niecelny strzał. Chwilę później Vestenicky sam mógł dać Cracovii prowadzenie, ale Matus Putnocky popisał się świetną interwencją.

W pierwszej połowie generalnie mecz stał na przeciętnym poziomie, mało było składnych akcji. Wrocławianie najbliżej objęcia prowadzenia byli w 18. minucie, gdy Łabojko strzelił z 17. metrów tuż obok słupka.

Cracovia po przerwie, jak to ma ostatnio w zwyczaju na swoim stadionie, mocniej zaatakowała i w końcu objęła prowadzenie. Po rozegraniu rzutu rożnego Vestenicky kopnął z linii pola karnego, a piłka w gąszczu nóg zawodników, znalazła drogę do bramki.

To było pierwsze trafienie słowackiego napastnika w tym sezonie. Vestenicky został też trzynastym zawodnikiem "Pasów", który w obecnych rozgrywkach wpisał się na listę strzelców.

Po objęciu prowadzenia Cracovia wciąż przeważała i efekt tego przyszedł w 73. minucie. Ponownie z rzutu rożnego dośrodkował Sergiu Hanca, a wprowadzony chwilę wcześniej Rafael Lopes głową posłał piłkę do siatki. Portugalczyk przerwał tym samym trwającą od 25. października serię sześciu spotkań bez gola.

Gospodarze już do końca w pełni kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Śląsk kompletnie zawiódł. W drugiej połowie goście nie przeprowadzili żadnej groźnej akcji, a już w doliczonym czasie gry Filip Marković otrzymał czerwoną kartkę za faul na Ołeksiju Dytiatjewie.

 

Cracovia - Śląsk Wrocław 2:0 (0:0)

Bramki: Tomas Vestenicky 57', 2:0 Rafael Lopes 73';

Żółte kartki:
Sylwester Lusiusz, Michal Siplak - Mateusz Cholewiak, Wojciech Golla, Israel Puerto;
Czerwona kartka: Filip Marković 90+2';

Sędzia:
Szymon Marciniak (Płock);
Widzów:
7 836;

Cracovia
: Michal Peskovic – Cornel Rapa, Michał Helik, Ołeksij Dytiatjew, Kamil Pestka - Sergiu Hanca, Janusz Gol, Sylwester Lusiusz (71. Rafael Lopes), Pelle van Amersfoort, Michal Siplak (70. Mateusz Wdowiak) - Tomas Vestenicky (85. Filip Piszczek).

Śląsk Wrocław: Matus Putnocky - Kamil Dankowski, Israel Puerto, Wojciech Golla, Dino Stiglec - Robert Pich (65. Lubambo Musonda), Diego Zivulic (79. Filip Markovic), Krzysztof Mączyński, Michał Chrapek (14. Jakub Łabojko), Przemysław Płacheta - Mateusz Cholewiak.

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wrocławianin
2019-12-21 11:13:08
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 0
Po co marnować bezpowrotnie pieniądze na stadion i kopaczy! Ulice dziurawe, chodniki z popękanymi, pułapkowymi płytami, lub ich brak. Są nawet ulice bez poboczy i oświetlenie, a $utryk funduje wczasy na Cyprze.
~Pele
2019-12-21 09:42:32
z adresu IP: (2.58.xxx.xxx)
Ocena: 1
Kasa Misiu kasa. Kończy się kasa z Ratusza, chłopcy nie kopią.....
Informujemy, ze wydarzenia zaplanowane w Sali Koncertowej Radia Wrocław do końca kwietnia 2020 r. nie odbędą się. O zmianach terminów będziemy Państwa informować na bieżąco.
Reklama